Jeszcze pamiętam z lekcji religii że taki szalik księdza się nazywa spucha. Miałem może z 8 lat jak mi o tym powiedziała katechetka.
Strasznie mocno mi się wbiło w pamięć to słowo. Ona wymawiała to z takim długim u, spuuucha.

Spuuucha. To słowo miało w sobie taki pierwiastek wyluzowania. Spuuucha. Siedzi taki wyluzowany ksiądz w konfesjonale i podchodzi jakaś kobieta, wyznaje te swoje psoty i czeka co ksiądz powie.
Jest bardzo zmartwiona. A ksiądz taki
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

gdybym mówił językami ludzi i aniołów
a SPUCHY w jajeczkach bym nie miał
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący

#spucha #j----------------y
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

to jest właśnie SPUCHY picie
zobaczycie uwierzycie!
pa pa pa pa pa pa
to jest właśnie SPUCHY smak
pa pa pa pa pa pa
SPUCHY picie SPUCHY smak
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pa pa pa pa pa pa
SPUCHY picie SPUCHY świat
Pa pa pa pa pa pa
SPUCHY życie SPUCHY świat

#spucha #j----------------y
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach