2 października 1986 roku o godzinie 17:30 czasu lokalnego w trakcie trzeciej i tym samym ostatniej misji rozpylania mieszanki dezaktywacyjnej na dach maszynowni bloku IV Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej, śmigłowiec Mi-8 MT rozbił się wskutek uderzenia łopat wirnika w liny dźwigu i runął kilkanaście metrów od Sarkofagu stając w płomieniach. Pomimo natychmiastowej pomocy nikt z załogi nie przeżył. Wbrew obiegowej opinii wrak śmigłowca nie wpadł do wnętrza reaktora lecz spadł kilkanaście metrów od niego na teren pomiędzy magazynem odpadów stałych i płynnych a Sarkofagiem. Nagranie chwili katastrofy uwiecznił operator Wiktor Grebeniuk. Ostatnie słowa z pokładu śmigłowca brzmiały: "Wysokość 60 metrów... Dowódco po prawej lina". Późniejsze śledztwo wykazało że przyczyną wypadku było najprawdopodobniej oślepienie pilota przez zachodzące słońce.

Ofiary:

Władimir Worobjew (30 l.) - pułkownik pilot 1 klasy (dowódca załogi)
Aleksandr Junkind (28 l.) - porucznik pilot (nawigator)
NH35 - 2 października 1986 roku o godzinie 17:30 czasu lokalnego w trakcie trzeciej i...

źródło: comment_L5ChG8AAJ37JIqrgrKlejOHC9rbJzkeS.gif

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach