W piękny dzień - piękna muzyka.
Jak MBV zaorał nową płytą to ja nawet nie mam pytań. Koncert sprzed roku na off festival ?
Zblazowany Shields i basistka wyglądająca jak podstarzała wuefistka d------i taką ścianę dźwięku, że spadła mi czapka z daszkiem. Szczególnie w pamięci wyrył mi się 'New You' - trochę przearanżowany, wwiercający się w głowę z mocą tysiąca słońc. Nie spodziewałem się, że jeszcze jakiś koncert może mnie tak poruszyć
Jak MBV zaorał nową płytą to ja nawet nie mam pytań. Koncert sprzed roku na off festival ?
Zblazowany Shields i basistka wyglądająca jak podstarzała wuefistka d------i taką ścianę dźwięku, że spadła mi czapka z daszkiem. Szczególnie w pamięci wyrył mi się 'New You' - trochę przearanżowany, wwiercający się w głowę z mocą tysiąca słońc. Nie spodziewałem się, że jeszcze jakiś koncert może mnie tak poruszyć


































sugerowanie@MalachiaszC:
@Skylarking:
nihilizm tak bardzo