Obejrzealem 10 sezonow w miesiac. Mega serial, Frank to od teraz moj guru zyciowy, a homoseksualny slub na tle polskiej flagi to powinien byc final serialu:)
Z jednej strony odliczam dni do rozpoczęcia sezonu. Z drugiej... smutno, że to się skończy. Jeden z niewielu seriali, który z początku zwykłą, głupią komedią w amerykańskim stylu się wydawał, a później ewoluował w coś naprawdę wyjątkowego.
@vincivinci: Sam kiedyś stwierdziłem, że to przywiązanie bierze się stąd, że raczej każdy coś z siebie w tych bohaterach znajdzie. To nie są postaci abstrakcyjnie rozpisane, jakieś super odważne czy o nadludzkich cechach charakteru.
Sam z początku serialu miałem wrażenie jakbym znał ich skądś już. A to po prostu imo odbicie ludzi w nieco przerysowanym, ale wciąż czytelnym świecie serialu. Zwłaszcza gdy się samemu pochodzi ze środowiska "trudnej młodzieży".
#seriale