Boże mirki co się dzieje w tej Australii ( ͜͡ʖ ͡€)

Ledwie wyjechałem, dostałem pierwszą robotę - całkiem niezła. Dobry exp pozwala na wszystko co się chce - odpowiednik 6-8k PLN netto w Polsce (Poznań). Teraz po 9 miesiącach przechodzę do innej roboty bo zaoferowali 40% więcej expa. Dzisiaj dostaje info od rekruterki że jeszcze inna firma (IBM) chce mnie rekrutować na kontrakt na 6 miechów i oferują 85% więcej expa niż teraz.
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ciekawostka z Australii:

w tutejszych przedszkolach/żłobkach podają dzieciakom (nawet takim 12 miesięcznym) pizzę i hamburgery :-)
Mówią że to zdrowe bo dostarczają dużo ważnych dla dzieci kalorii.

#facepalm #australia #serafywaustralii
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#wypadek #australia #motocykle #motoryzacja #ciezarowki #serafywaustralii

dzisiaj w drodze do pracy prawie przed moim nosem (przede mną 1 samochód, a cała akcja przed nim) miał miejsce wypadek.
Motocyklista ustawił się na światłach przed ciężarówką.
Ruszając ze świateł kierowca ciężarówki nawet nie wiedział że motocyklista tam jest i ruszając potrącił motocyklistę i zatrzymał się na nim (przejechał kilka metrów ciągnąc go pod sobą).
Motocyklista
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- nie stawajcie przed dużymi samochodami, których kierowcy mogą Was nie widzieć


@Seraf: przeczytałem z ciekawością. Dzięki.
Przy okazji. Sam jeżdżę ciężarówką, w PL. Wczoraj na światłach wyminął mnie motocyklista. Tak się starannie i dokładnie obejrzał, żeby mieć 200% pewności, że uzyskał ze mną kontakt wzrokowy i że dotarło do mnie, że on tam jest. Pierwszy raz się z tym spotkałem. Pozytywne. No chyba, że to był waginosceptyk, to wtedy
  • Odpowiedz
@luke: racja chociaż w przypadku tej ciężarówki (z ogromnym silnikiem z przodu) bardziej adekwatne byłoby wystrzelenie racy w górę :-)
Po tym co widziałem dzisiaj ... najlepiej po prostu stanąć obok ...
  • Odpowiedz
@Seraf: Raczej 50% to dość duży koszt życia, jak @rzet pisał znak, że rynek jest przewartościowany. Spytaj Australijczyków czy spodziewają się krachu jak w innych krajach - jeśli powiedzą, że nie bo Australia jest trochę inna to sprawa pewna. ;-)
  • Odpowiedz
@Seraf: pracowałam co prawda w konkurencyjnej fabryce snickersa i takie praktyki mają miejsce, serio. Przychodzi bardzo dużo reklamacji. Nie musisz mieć paragonu, zdjęcia i Twe wielkie oburzenie w liście wystarczy. Najlepiej jeśli podasz im dane seryjne z tyłu opakowania :) datę przydatności, nr linii która to produkowała itp
  • Odpowiedz