#anonimowemirkowyznania
Właśnie się rozstałem z 10 letniego związku z dziewczyną. Wspólne mieszkanie, dom prawie skończony... nic nie chce tzn mieszkanie jest moje to tu zostanę ona ma się wyprowadzić. Szczerze jej rodzina toksyczna, wieczne afery, krzyki - patologia, dom po sąsiedzku i wieczne cyrki dobrze że mieszkanie jest o 600 km oddalone. Tylko się oni liczyli, urlopy z jej matką i ojcem i życie problemami jej nie udacznych braci. Myślałem
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach