przypomniało mi się takie cool story - w wieku 19lat wybrałem się do Francji do rodziny na wakacje. Wracając już, kiedy wychodziłem z metra w Paryżu podszedł do mnie ładny różowy pasek, tak 30-35 na oko i mówi, że mi pomoże z walizką (a gabarytowo była spora bo długo siedziałem u tej rodzinki). Ja w szoku a ona łapie za uchwyt i mi pomaga wynieść walizkę na górę (swoją drogą nie było
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@franekfm: z drugiej strony można w komputerze jako zwykłe numery można zapisać kolejne nuty, więc jeśli nuty mogą złożyć się na symfonię, wtedy ludzie - jako numery - mogą złożyć się na idealne społeczeństwo.
  • Odpowiedz