#muzyka #rock #wishboneash #uriahheep #70s #80s #90s #lifelikejukebox
12 czerwca 1949 r. w Willington w angielskim hrabstwie Derbyshire urodził się John Wetton - wokalista, gitarzysta basowy i autor piosenek; członek m.in. zespołów Family (w latach 1971–1972), King Crimson (1972–1974), Roxy Music (1974–1975), Uriah Heep (1975–1976), U.K. (1977–1980 i 2011–2015), Wishbone Ash (1980), Asia (1981–1983, 1984–1986, 1989–1991 i 2006–2017) oraz artysta solowy.
Uriah Heep - "Weep in Silence"

Wishbone Ash - "Underground"

U.K.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#rock #alternativerock #postgrunge
#cultowe (528/1000)

Bush - Warm Machine z płyty The Science of Things (1999)

Z perspektywy czasu Viva Zwei [*] nie odpowiadała moim gustom prawie w ogóle, za to jako nastolatek w latach 90 nie miałem tak łatwego dostępu do muzyki jak teraz, więc kształtowała jakieś tam upodobania i ciężko było narzekać :)
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cult_of_luna
A Viva Zwei odpowiada za moje zainteresowanie pop muzyką czy pop kulturą wogóle. To jest, czy był raczej, pop tego drugiego obiegu, taki trochę w kontrze, ale mnóstwo fajnych wspomnień.
...ale tego nie pamiętam ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
A Viva Zwei odpowiada za moje zainteresowanie pop muzyką czy pop kulturą wogóle


@nastycanasta: mi chodziło o to że czego innego słuchałem na co dzień, z kaset czy potem z kompa, a zupełnie co innego leciało na Viva Zwei która grała u mnie prawie na okrągło. Dość mocno się te dwie rzeczy nie zazębiały ze sobą, na Vivie było jednak sporo mainstreamu lub ambitnej alternatywy, ale nie było za dużo
  • Odpowiedz
Zauważyliście, że wśród obecnej młodzieży nie ma subkultur opartych na muzyce? Spróbujcie sobie przypomnieć, kiedy ostatni raz widzieliście rastamana z dreadami i w koszulce z Bobem Marleyem albo kuca w koszulce Sepultura. Mieszkam w mieście wojewódzkim i w ogóle nie widuję takich ludzi. Rolę muzyki przejęły seriale #netflix. W ciągu ostatnich miesięcy kilkukrotnie widziałem juleczki w bluzach "Dom z papieru", "S-x education", "Przyjaciele". Rolę subkultury przejął też #streetwear, w którym na koszulkach i bluzach zamiast nazw zespołów muzycznych nosi się nazwy firm produkujących ubrania: Adidas, Champion, Guess, Nike, Vans itd.

Właściwie to wśród młodzieży chyba da się wyróżnić dwie grupy tożsamościowe, ale nie wiem, czy można je nazwać subkulturami, bo wg mnie są zbyt mainstreamowe.

Pierwszą grupą są skejci, bo faktycznie widzę całkiem wielu młodych chłopaków jeżdżących na deskorolkach. Problem w tym, że ich stylówa nie różni się niczym od pozostałych oskarków-pędzlaków nie jeżdżących na desce, a na pewno nie są to tacy skejci jak w latach dziewięćdziesiątych lub dwutysięcznych (czyli: skejtowskie buty
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wyjzprz2: Wydaje mi się że obecnie mało kto łazi ubrany "charakterystycznie" dla swojej grupy. Ubiór i styl muzyczny w większości przestały się łączyć. Co mnie cieszy osobiście, to że się ubiorę na czarno nie znaczy że jestem metalem a to że ubiorę koszulę i conversy nie znaczy że słucham jedynie alternatywy xD Rocznik 98 here.
  • Odpowiedz
@L3gion: Nie globalizm, a uniwersalizm kulturowy. Owszem, wpływy ogromnych firm doprowadziły do sytuacji, że większość młodych pije cole i korzysta z iphona ale większym problemem jest zatracenie swojej kultury co również może wiązać się z globalizmem ale mowa tutaj o uniwersalizmie.

@wyjzprz2: Młodzi są teraz identyczni i racja, nie ma już tylu subkultur jak kiedyś i wszystko się scaliło. Trochę nad tym ubolewam bo pamiętam jak każdy przynależał albo próbował przynależeć do jakiejś grupy i tworzyło to pewien urok społeczeństwa bo każda subkultura miała spójny pogląd i pojęcie na swoje tematy.
Jak teraz złapiesz pierwszego lepszego oskarka i zapytasz o muzykę której słucha to najczęściej zbyt wiele się nie dowiesz bo sam nie będzie potrafił odpowiedzieć dlaczego jest taki a nie inny. Społeczeństwo utworzyło armię zombie, która jest nieświadoma swojego życia i dobrze to widać w debatach na których występuje ktoś kto reprezentuje daną grupę (hejtparki na kanale sportowym).
Młodzi oglądają netflixy ale nie potrafią rozmawiać o filmach tylko je chłoną bezmyślnie i jak zapytasz o film, który oglądał wczoraj to już go nie pamięta. To samo z muzyką, słuchają muzyki ale nie wiedzą nic o gatunku, podobnych wykonawcach.
Zatracenie kulturowe najpóźniej pojawiało się w krajach afrykańskich, azjatyckich ale już teraz zachód wyciąga ręce po kraje gdzieś w dalekiej dżungli. W afryce tzw. tubylców chodzi w zachodnich ubraniach, mają smartfony i SM a przebierają się w tamtejsze stroje jak przyjeżdża wycieczka zobaczyć "tubylców" co mieszkają
  • Odpowiedz