#truestory z #wakacje
Znaleźliśmy spoko pub w #reykjavik
Happy hour - piwko za 350kr czyli bardzo bardzo tanio jak na to miasto.
Malarozmowa z barmanka "eh wiesz, nigdy tu nikt nie przychodził oprócz bezdomnych ale odkąd sie wszędzie ogłaszamy mamy tu niezły interes"
Myśle sobie, fajna mała knajpka, sami islandczycy. Siadamy z piwkami, pijemy, słuchamy przyjemnej muzyki z ok lat 70
WTEM
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach