Ciekawi mnie koncepcja stawiania się modernizmowi.
Jest to takie przeciwieństwo marksizmu który polega na odkrywaniu konieczności dziejowej.
Tutaj mamy przeciwstawianie się falom czasu.
#revoltagainsthemodernworld
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie uważam się za przeciwnika modernizmu. Uważam, że ma on wiele zalet jak rozwój techniki. Zanikło jednak w tym wszystkim pewne poczucie heroizmu i przygodność bytu, które charakteryzowało wcześniejsze czasy. Wraz z tym skłonność do poświeceń dla ideałów aż w końcu nastała pewna stagnacja i konformizm. Ludzie koncentrują się na zaspokajaniu tylko podstawowych potrzeb, a zapominają o jakiś wyższych celach. Chyba że mówimy o samorealizacji w sensie praca w korpo przez resztę
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

poczucie heroizmu i przygodność bytu, które charakteryzowało wcześniejsze czasy. Wraz z tym skłonność do poświeceń dla ideałów


@Al-3_x: jakby się zastanowić, to to poczucie heroizmu i przygodności bytu tylko raz w historii objawiło się naprawdę powszechnie. szkoda, że doprowadziło do śmierci ponad 14 mln ludzi
  • Odpowiedz
Też wam się tak bardzo spier$oliły tagi, że wchodząc na tag po dostaniu powiadomienia, nie widać nic nowego, kiedy sam coś wrzucam, to nie widze tego na tagu, ani w moim profilu, po wrzuceniu czegokolwiek czasem nic się nie wrzuca, czasem wrzuca się kilkukrotnie? Serwery na ziemniaku. Zgniłym.
#revoltagainsthemodernworld
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@machus666: Określenie państwo Lewiatan było nawiązaniem do dzieła Hobbesa.
Religia straciła swój status po oświeceniu, a to z czym mamy obecnie do czynienia to korporacja udająca wspólnote duchową. Sama wiara również zwyrodniała, a laicyzacja społeczna jest faktem.
  • Odpowiedz
@Al-3_x: Bóg umarł! Bóg nie żyje! Myśmy go zabili! Jakże się pocieszymy, mordercy nad mordercami? Najświętsze i najmożniejsze, co świat dotąd posiadał, krwią spłynęło pod naszymi nożami – kto zetrze z nas tę krew? Jakaż woda obmyć by nas mogła? Jakież uroczystości pokutne, jakież igrzyska święte będziem musieli wynaleźć? Nie jestże wielkość tego czynu za wielka dla nas? Czyż nie musimy sami stać się bogami, by tylko zdawać się jego
  • Odpowiedz