@kwasyizasady: katolik musi wierzyć nie tylko w Boga, ale również w kościelne dogmaty. Inaczej nie jest katolikiem*. Szkoda tylko, że KK tak liberalnie podchodzi do tych kwestii :))

*Dla laików - "niekatolik" nadal może być chrześcijaninem. Piszę to, bo mam wrażenie, że Polska zlaicyzowała się do tego stopnia, że niektórzy mogą mieć problem z podstawowymi pojęciami.
Akcja: Wyślij kartkę świąteczną do więźniów

Drodzy Członkowie i Sympatycy "Przebudzonych",

Po raz kolejny w tym nieustannym cyklu zbliżamy się do końca roku i tradycyjnie będziemy obchodzić Święta Bożego Narodzenia. Wszyscy z różnej perspektywy będziemy to przeżywać. Jako Buddyści chcemy się włączyć w ten ważny okres powtarzając akcję wysyłania kartek świątecznych do osadzonych w Zakładach Karnych.

Na co dzień zajmujemy się tymi, którzy są odseparowani od społeczeństwa. Nie osądzamy ich - zrobił
Jakub Żulczyk

Drogi praktykujący katoliku z Polski.
W mojej wymarzonej Polsce, żyj sobie jak chcesz. Nikt nie zabroni Ci chodzić do kościoła. Nikt nie będzie zmuszał do aborcji Twojej żony i córki, wbrew temu, co gada na kazaniu twój proboszcz. Chcesz posłać dziecko na religię na plebanię, zamiast na przystosowanie do życia w rodzinie w szkole, proszę bardzo. Boisz się, że ktoś zamieni twoje dziecko w różowego gejostwora z piekła, trudno, Twoje
Pobierz spere - Jakub Żulczyk

Drogi praktykujący katoliku z Polski. 
W mojej wymarzonej P...
źródło: comment_1603741010i0bJpoZ6GcVCHMujkBOsGY.jpg
Wielu z Was się pyta jaki jest najlepszy sposób na walkę z przeciwnikami aborcji. Napisałem krótki poradnik:

1. Zgłaszajcie się do parafii w których chodzicie na msze święte, do parafii w których braliście chrzest święty, bierzmowanie lub ślub oraz wpłacajcie tzw. "dziesiętne" Dziesięcina jest opisana w Biblii. "Dziesięcina nawiązuje do opisanego w Biblii obowiązku przekazywania dziesiątej części plonów na określony cel."

Jak obliczyć Dziesięcinę? - wszystkie swoje opodatkowane dochody (za cały rok
@deusvult_: niestety, w tej sytuacji masz rację, cokolwiek w tej sytuacji by ten biszkopt nie powiedział, wyjdzie na oprawcę. Jedyne co im pozostaje to bić się w pierś i przepraszać. Ale tego nie zrobią, bo to katolicy.
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@MariMirek:

Choć jeszcze nie ma słowa na języku: Ty, Panie, już znasz je w całości. Ps. 139, 1-16

Jak myślisz dlaczego ma nas słuchać, skoro już wie?


Wydaje się że odpowiedzi udziela sam psalmista:

Ps 139:23-24: "Przeniknij mnie, Boże, i poznaj serce moje; zbadaj mnie i poznaj moje myśli; a zobacz, czy nie kroczę drogą zła i prowadź mnie drogą odwieczną!"

Czy nie tak postępują rodzice z dziećmi? Chociaż dobrze je
Wiele rzeczy teraz określa się mianem "marksizmu" w kontekście laicyzacji (bądź każdego zła wcielonego) ale niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego co Marks miał na myśli.

Otóż obwiniał on kościół o to iż niejako "usypia" on potrzebę wolności w ludziach (słynne opium) przez co ci nie są skłonni do rewolucji i wyrwania się z uścisku. (Co ciekawe, to właśnie SB naciskało na kler w latach 80. w PRL aby ten łagodził
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Wuwun71: haha, wszystki to cytaty z wikipedii kolego, ZSRR to był chory wymysł szaleńca, rewolucje chlopskie odbywały się lata nawet przed Marksem
Ciekawe, jaką formę przybierze polski Kościół za jakieś 15-20 lat. Kiedy umrze pokolenie bogobojnych Stanisławów i Marii chodzących na każde święto, a w wolnych chwilach odmawiających zdrowaśki prze akompaniamencie Radia Maryja.

Miejsce najstarszego pokolenia seniorów zajmą Janusze i Grażyny, ale oni widzieli już kawałek świata na All Inclusive w egipskim hotelu, trochę też ogarniają internet i słyszą np. o pedofilii lub przekrętach duchownych. A w swoim proboszczu widzą nie świętego męża, tylko
Pobierz lewoprawo - Ciekawe, jaką formę przybierze polski Kościół za jakieś 15-20 lat. Kiedy ...
źródło: comment_1603705565bb47ALY2VREK3u5Beq1jIo.jpg
@lewoprawo: Powszechność katolicyzmy w PL stało się właśnie jego piętą achillesową. Zakładać można, że swego czasu 80-90% ludzi było wierzących i praktykujących, więc z zasady traktowało się innych jako ziomka w wierze i nie zrzeszało w inne wspólnoty (pojedyncze wyjątki typu Oazy). No i "góry" strasznie się spasły, bo mogły i czuły przyzwolenie.

Jako katol chciałbym, aby KK był utożsamiany właśnie jako wspólnotę ludzi, nie hierarchów gdzieś w pałacach i limuzynach.