@graycoast: tą chorą kobiete znajdziesz w pobliżu willi Braithwaite'ów, tylko żeby spotkać ją żywą musisz ja odwiedzić mniej więcej gdy główna historia kręci sie wokół Rhodes, bo kiedy poszedłem do niej drugi raz Johnem, to już nie żyła, wtedy łatwo ją pominąć
  • Odpowiedz
@Phyrexia: Gra słów. Książę Krak to jeden z bohaterów tej bajki. "Porwanie Baltazara Gąbki" - świetna animowana produkcja puszczana w dobranocce w latach osiemdziesiątych. Podstawą była książka o tym samy tytule.
  • Odpowiedz
Jak radzić sobie z niedowagą? Zajrzałem przypadkiem do menu postaci i widzę, że John ma niedowagę. Jem, jem, jem. Ale nic to nie daje. Przeczytałem w internecie, że trzeba zjeść trochę przed snem, ale też nie pomaga. Budzę się, ciagle mam niedowagę, i nie mogę położyć się znowu zaraz po przebudzeniu.

#rdr2 #gry #pytaniedoeksperta
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BadSebastian: Sam naj teorie że trzeba jeść mięso i tego typu produktu które dają duże ilości "rdzenia" Jest to tylko moja teoria ale wydaje mi się że miałem wagę ok i przede wszystkim częściej jeść, a nie tylko gdy jesteś na "czerwono"
  • Odpowiedz
@danveld666: Pograłem troche i waga wróciła mi do przeciętnej, jedyne co mogło na to wpłynąć to jedzenie upieczonego mięsa przy ognisku, bo dużo go jadłem, waga nie zmienia się od razu, tylko po jakimś czasie. W skrócie miales racje, jesc jak najwiecej i najlepiej mięso

Wcześniej dużo też biegałem z buta, wiem że bieganie wpływa bardziej na wytrzymałość i kondycje, ale moim zdaniem to też mogło miec troche wpływ
  • Odpowiedz
@skromny_chlopak: no i git, ja w gry gram dla relaksu i przyjemności, a nie żeby się w------ć że nie mogę czegoś zrobić i przejść dalej. Graj w soulsy, jak potrzebujesz wyzwań.
  • Odpowiedz
Wspaniała to była przygoda, nie zapomnę jej nigdy.
Po 70 godzinach skończyłam swoją podróż po Dzikim Zachodzie i muszę przyznać, że RDR 2 przebija jakością wszystkie znane mi gry. Rockstar stworzył kawał świetnego kodu, który wyznaczył nowy standard w branży. Wbrew zapewnieniom badoskiego cybercrap 2077 nawet nie zbliżył się do tak wysoko zawieszonej poprzeczki
#rdr2 #cyberpunk2077 #gry
E.....x - Wspaniała to była przygoda, nie zapomnę jej nigdy. 
Po 70 godzinach skończ...

źródło: comment_1654182797rGBwT0TwZU5s1G8j5spc7l.jpg

Pobierz
  • 60
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@graycoast: nie oglądałem tego co wrzucił na yt, więc nie wiem czy o tym mówi w filmie - odwiedziłem kiedyś tę Oak Alley Plantation, która jest na miniaturce właśnie i zapamiętałem, że w barakach dla niewolników leciała reklama jakiegoś współczesnego producenta cukru, zaczynająca się od "It all started on a plantation like this one" xD jeszcze brakowało żeby powoływali się na tradycyjne od lat sposoby uprawy i zbioru trzciny xD
  • Odpowiedz
@3mortis: No rozumiem, pobawić sie i potem wrócić do normalnej gry, tylko ja chciałem dodać 500$ żeby grzywne wyczyścić i uzupełnić zapasy, dobrze że szybko sie zorientowalem i straciłem tylko pół godziny gry xd
I tak uważam że jest to głupie, gram sam dla siebie, nie oszukuje w online tylko chciałem sobie ulatwić w trybie fabularnym, i kicha( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@BadSebastian żebyś przeszedł gre uczciwie zdobywając achivmenty. Od zawsze tak bylo. Heroes 3, crash bandicooot itd

W resident evil remake mozna bylo przechodzić gre wiele razy w roznych trybach. Jak sie nauczyles wrogow na pamięć i wymiatales to trafiales na tryb z niewidzialnymi przeciwnikami. Jak przeszedłeś to pojawiala sie plansza od tworcow gry ze specjalnymi podziękowaniami za miłość do gry.

Jesteś casualem. Bierz to na twarz i graj dla rozrywki. Po
  • Odpowiedz
Czy po śmierci Artura sztabki złota się odnawiają w lokalizacjach? Jak przenieść kasę i itemy na Johna?

#rdr2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

**************SPOILER*******************SPOILER*******************SPOILER*********

Zakończenie losów Arthura to jakiś śmiech na sali, tak charyzmatyczna i ciekawa postać, na budowanie której poświęcono tyle czasu, patosu i wysiłku zostaje zabita przez jakiegoś kompletnego no-name'a, który przez większość gry nie odgrywa niemal żadnej istotnej roli. Jak dla mnie to ogromne rozczarowanie, zepsuło mi to w dużym stopniu ogólne, bardzo dobre wrażenia z gry, na którą poświęciłem już 100h, a jeszcze przecież mam
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DJtomex: Tak jak przedmówcy wspomnieli to prequel RDR1 a tam Artura nie było bo pomysł na jego postać powstała przed produkcja RDR2.
Wg mnie zakończenie jest bardzo ciekawe i poruszające. Artur pod koniec odcina się od reszty grupy, zaczyna dostrzegać własne słabości i to ze jest złym człowiekiem. Poniekąd godzi się ze śmiercią, jako ze będzie ona swoistym tytułowym „odkupieniem” za zło które wyrządził. Na końcu wręcz ratuje życie Johnowi.
  • Odpowiedz
Pograłem znowu trochę w #rdr2 ale te animacje każdej czynności niemiłosiernie mnie wkurzają i nie wiem, czy kiedyś dokończę tę grę. A teraz włączam Wiedźmina chyba po raz 10 :D I znów będę się dobrze bawić.
#wiedzmin3
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

te animacje każdej czynności niemiłosiernie mnie wkurzają i nie wiem, czy kiedyś dokończę tę grę.


@Noxgate: dla mnie te animacje to był jeden z lepszych aspektów tej gry, w końcu realistyczne podnoszenie i wkładanie do torby przedmiotów. I ta kolizja, mmm. Ile można z tym elder scrollsowym kliknij X -> przedmiot znika w oczach -> przedmiot jest w plecaku.
A potem cały zawalony ekwipunek. Najlepszym rozwiązaniem byłoby po prostu nie
  • Odpowiedz