Co gdybym bronił się przed napastnikiem, wyciągnąłbym klamkę i strzeliłbym, ale zamiast trafić w niego, trafiłbym w przechodzącą obok babcię z zakupami? Czyja byłaby wina? Oczywiście, że moja.


@Adamfabiarz: A widzisz, w Ameryce jest takie prawo że jak przypadkiem postrzeli kogoś Policja podczas ścigania przestępcy to idzie to na konto przestępcy, nie wiem czy w polskiej policji jest akurat to ale możliwe.
  • Odpowiedz
@Adamfabiarz: Ale to wytłumaczenie jest zupełnie inne niż myślisz. Taka rakieta wylatuje żeby zbić inną rakietą, w momencie kiedy to się nie udaje, powinna zostać użyta funkcja samo-destrukcji a ta po prostu nie zadziałała i spadła w Polsce.

Tyle i az tyle... to są stare Rosysjkie systemy.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PEPE_Le_Sfont: Gdyby to było przypadkowe miejsce, to rakieta spadłaby raczej na pole, lub las. Sądzę, że te naprowadzane na podczerwień rakiety uderzyły w tą suszarnię, bo to obiekt silnie ogrzewany. czyli zawiniła ruska technika, ale zawinili też ruscy, bo nie ostrzeliwuje się rakietami suwerennych krajów.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach