Śmieszne to jak Walikonix reklamuje wszędzie gdzie się da ta jego zje.ana kawkę, mówi jak to po łyku jednym czuje się "odmóżdżony" siedzi jak debil w czapce, zapuścił brodę jak Khabib a klepał po ciosach typka z Warsaw Shore . Zakolak też nosi czapeczkę,tylko z nim to sprawa wygląda inaczej. To moje pytanie, po co debilu leciałeś kilka tysięcy kilometrów na przeszczep włosów, kiedy teraz chodzisz i siedzisz w czapce? Natomiast Lordoza