Ja i inne nie znające się na łowieniu przyjemniaczki z markowymi wędkami renomowanej firmy "made in china" wybieramy się nad Wartę próbować coś złowić. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jako że "PZW tylko kradnie a nic nie zarybia" to nie mamy takich kart ani składek.
Duża szansa że w weekend zhaltuje nasz lotny patrol kommando PZW? Sztum od razu czy jak to wygląda?
Są jakieś

























