#pytaniezdupy

Mirki, może się ktoś zna. Wieczorem (zawsze tylko wieczorem) zaczynają mi po działce latać takie duże, trzmielowate coś... myślałem, że to szerszenie, ale chyba nie. Wyglądają jak grube bąki, ale nie są czarne/ciemne tylko takie szarawo/ceglaste - chyba. U sąsiada nad domem, przy rynnie strasznie dużo ich lata, a kilka z nich leci na mój taras i dosłownie 'atakuje' siedzących na tarasie. Nie to, że gryzą, po prostu lecą
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Maciek5000: Problem efektu Mpemby można wyjaśnić porównując cząsteczkę, składającą się z trzech atomów, do ojca, który trzyma za ręce dwójkę dzieci. Można sobie wyobrazić, że ręce to wiązania chemiczne łączące trzy atomy.
- Gdy zwiększymy temperaturę takiej cząsteczki, to wzrośnie również jej energia, czyli każde z dzieci będzie ciągnęło ojca za rękę z nieco większą siłą. W takim układzie, wraz ze wzrostem temperatury, będzie rosła też długość wiązań chemicznych. Ten
  • Odpowiedz
@Maciek5000: @XAIMEII: Wyższa temperatura wody powoduje zwiększony ruch cząsteczek (temperatura to energia). Wyobraź sobie, że w ściankę w temperaturze np. 20 stopni w ściankę na sekundę uderza 100 cząsteczek i każda oddaje część energii do otoczenia, gdzie jest jej mniej (o niższej temperaturze). W wyższej temperaturze o ściankę uderza teraz znacznie więcej cząsteczek, więc wymiana energii zachodzi szybciej. A że płyn nie schładza się równomiernie, zawsze są jakieś
  • Odpowiedz
@Nieskonczony_logi: to też nie jest tak, że bakteria zyskuje gen oporności i ma już go do końca świata. Genom bakteryjny "dąży" do eliminacji niepotrzebnych elementów poprzez dobór naturalny. Widzimy to dzisiaj, gdy bakterie nabywają ponownie wrażliwość na pewne przestarzałe, długo nieużywane antybiotyki (odpowiadając na nasuwające się pytanie: nie, nie jest to efekt, którego skala mogłaby rozwiązać problem narastającej lekooporności). Wobec tego jakieś tam szczepy bakterii dla nas patogennych, znajdując się
  • Odpowiedz