@Gorion103: kabanos się wybija chyba do większej świadomości, bo ten utwór jest teraz wszędzie a słuchają go nawet ludzie, którzy nie słuchają rocka... W ogóle ta płyta mnie nie przekonuje, wolałem "obrazowe" przedstawianie problemów jak w "kiełbie we łbie" niż takie bezpośrednie jak tu. No i brakuje takich trochę odjazdów jak "zupa kalafiorowa" czy "dziewczynka z musztardą na brodzie". Ale co kabanos to kabanos.
  • Odpowiedz
The Pink Panther Theme... czyli #standardmuzycznynadzis ...czyli wycieczka po wykonaniach/kowerach (najlepszych, najgorszych a czasem wręcz kuriozalnych) utworów uważanych za standardy muzyki rozrywkowej

#muzyka ...cały ten #jazz i inne takie

Wiki - info o utworze

likk - The Pink Panther Theme... czyli #standardmuzycznynadzis ...czyli wycieczka po ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jamtojest: nigdy nie miałem okazji słyszeć muzyki pidżamy na żywo (no prawie nigdy, bo Strachy na juwenaliach zagrały parę kawałków) i dlatego bym się wybrał. Wiadomo, że jakość nie ta sama, jak przed laty, ale żałuję cholernie, że mnie nie będzie, z własnej winy.. no a teraz mały kombos: strachy + pidżama.. :O
  • Odpowiedz
@CommanderStrax: Nie no, w takiej sytuacji to by było warto pójść. Dla mnie szczyt formy koncertowej to oni osiągnęli na rok - dwa przed zawieszeniem działalności i trzymali mega wysoką aż do pogrzebin. W ogóle nie było widać, że Grabażowi się już nie chce.

Myślę, że jeszcze zagrają ;) Parę tych koncertów od zawieszenia już było.
  • Odpowiedz