@barytosz: chyba mam co w sobie z punka :P Pierwszy raz z punkrockiem twarzą w twarz spotkałem się w zeszłym roku, wchodząc do namiotu na koncert Zielonych Żabek na Woodstocku. Przyjemny high idealnie połączył się z tym rodzajem muzyki. Co prawda kumpel miał mnie tylko oprowadzić po terenie i pokazać poszczególne namioty, ale jak weszliśmy tam, to tylko chciałem bliżej i bliżej sceny. Zdecydowanie te odczucia najmilej wspominam.
  • Odpowiedz
@badumtss: W tym roku na woodzie Gaga nie grała zbytnio punk rocka. Smalec jest teraz zbyt radyklanie Krysznowaty, co nie zmienia faktu, że koncert był zajebisty.
  • Odpowiedz
I Wanna Be Your Dog... czyli #standardmuzycznynadzis ...czyli wycieczka po wykonaniach/kowerach (najlepszych, najgorszych a czasem wręcz kuriozalnych) utworów uważanych za standardy muzyki rozrywkowej

#muzyka #punkrock #rock


wiki-info o utworze
likk - I Wanna Be Your Dog... czyli #standardmuzycznynadzis ...czyli wycieczka po wyk...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@filas312: Różnie to można interpretować. Dla niektórych to Beatelsi są prekursorami metalu (pierwsi stworzyli "brudną piosenkę").

Z puniem to ma to hmmm tyle wspólnego co Marquee Moon od Television - też uważane za prekursorów punka. Moim zdaniem to jednak blitzkrieg bop należy uznać za inspirację dla dalszego działania punka a jeśli chodzi o The Stooges jako początek alternatywy to jednak Pixies są także lepszymi wzorami. Niemniej to subiektywna ocena.
  • Odpowiedz
po pierwsze to marquee moon to nie punk, tylko post-punk. A poza tym skoro odnosisz się do takiego typowego punka a'la trzy akordy i do kotleta, to gdzie tu miejsce dla hc punku i całej reszty, na przykład ww. post-punku? Tak jakby nie ma. I gdzie tu ustawić Pere Ubu (które nota bene w 1975 wypuściło swój pierwszy singiel, którym dałoby się zakwestionować większość starszego i nowszego "punku", tego medialnego)? :)

U studżesów słychać ewidentnie należytą moc, ładunek przesteru i prostotę - różnica jest taka, że oni naprawdę mieli jaja, włochate i ogromne. Proto-punk bez najmniejszej wątpliwości.

Beatelsi to akurat fujary mientkie były :) Utożsamianie ich z odkryciem czegokolwiek to tak naprawdę olewanie 90% ludzi, którzy wtedy tworzyli - na dalsze wyczyny rockmanów mieli wpływ chociażby ludzie od free jazzu, którzy wymyślili o wiele więcej niż rzuki.

Początek
  • Odpowiedz