Dziwne pytania widzę na mikro o tej porze. To i ja zapytam co mi zależy.
Czy wspomógłbyś finansowo osobę bezrobotna, która chce wyjechać z tego kraju,ułożyć sobie życie gdzie indziej.
I żyć w końcu na własny rachunek?
W domu mam taką sytuację że momentami już mi ręce opadają na tą patologię....
Eh szkoda ryja strzępić.
Muszę jakoś skombinować kasę na bilet w jedną stronę z karju i znikam stąd raz na zawsze.
Czy wspomógłbyś finansowo osobę bezrobotna, która chce wyjechać z tego kraju,ułożyć sobie życie gdzie indziej.
I żyć w końcu na własny rachunek?
W domu mam taką sytuację że momentami już mi ręce opadają na tą patologię....
Eh szkoda ryja strzępić.
Muszę jakoś skombinować kasę na bilet w jedną stronę z karju i znikam stąd raz na zawsze.
















Na poludniu jest akurat w sam raz