Jechałem teraz rowerem przy rondzie Wiatraczna i jakaś starsza babeczka klęczała przy stojaku na rowery od ul. Waszyngtona i odmawiała rożaniec w takiej pelerynie.
Ja wiem że tam chyba jest jakaś figurka/obraz matki boskiej ale to naprawdę nie można się pomodlić w domu tylko trzeba odstawiać takie szopki na środku ulicy?

Pamiętam jak mieszkałem na wsi i miałem ze 12 lat to po wsi krążył jakiś obraz matki boskiej i nie mogłem
AlfredoDiStefano - Jechałem teraz rowerem przy rondzie Wiatraczna i jakaś starsza bab...

źródło: comment_1591211044XhOyux8OoMsi2LsheKlCJf.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NashBridges: no i teraz kogo wina do uja wafla?
Gdyby nie superman w RS5 to czerwone autko z palcem w nosie zdążyłoby się włączyć do ruchu czy tam przejechać na drugą stronę.
Jak tu może być mowa o zachowaniu ograniczonego zaufania jak ten z-----------r nie mógł zostać w porę zauwazony?
  • Odpowiedz
@miecz_przeznaczenia: ewentualnie tak, bo teraz za te przekroczenia prędkości się wzięli i jest nagranie na którym widać że rs5 doprowadza do wypadku przekraczając znacznie prędkość.
Czerwony się wywinie to niezbyt fortunne określenie, bo tak jak wspmniałeś wcześniej, z palcem w nosie wykonałby ten manewr.
  • Odpowiedz