Dla wszystkich co bezdusznie rzucają hasłem "trzeba się było ubezpieczyć"
- Wiecie ile kosztuje ubezpieczenie domu na terenach na tym terenie? O ile w ogóle jest możliwe
- Wiecie że tam przeważnie mieszkają bardzo biedni ludzie w starych poniemieckich domach?
- Wiecie że ubezpieczyciel nie wypłaci żadnej kasy jeśli ktoś nie ma papierów na przegląd instalacji elektrycznej, pieca, komianiarza, itp? A te papiery mogły zostać porwane przez wodę
- Wiecie że w starym domu doprowadzenie instalacji elektrycznej, kotłowni itp do obecnych norm i przejśca przeglądów to może być koszt nawet 100k? Kogo na to stać?
- Wiecie że ubezpieczyciel wykorzysta wszystko przeciwko wam? Zawalił się dom od powodzi - fundamenty nie były zgodne z aktualnymi normami budowlanymi - nie ma kasy. Znaleziono jakaś "samowolę" budowlaną typu okno poszerzone o 10 cm - nie ma kasy. Brak wentylacji w kotłowni - nie ma kasy.
  • 70
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1014
@Viado: stek bzdur XD

- Wiecie ile kosztuje ubezpieczenie domu na terenach na tym terenie? O ile w ogóle jest możliwe


Przez 10 lat nie było powodzi, w większości firmy brały zwyżkę 30% albo pytały o powódź w ostatnich 5-7 latach, czyli ubezpieczenie kosztowało prawie tyle co
  • Odpowiedz
#powodz Jest raport o stanie wód na godz 8:00.

Porównując widać to co przewidywałem. Otmuchów zbierał wodę aby Nysa zrobiła sobie miejsce. Obecnie Otmuchów jest pełny i gdyby nie pęknięcie w Paczkowie Nysa mogłaby zwolnić zrzut dając miejsce dla Raciborza. Niestety pęknięcia!
kantek007 - #powodz Jest raport o stanie wód na godz 8:00.

Porównując widać to co pr...

źródło: GXmkI7AW8AAiyQ1

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W cywilizowanym kraju po zakończeniu powodzi, społeczeństwo oczekiwałoby dymisji osób, które były odpowiedzialne za przygotowanie infrastruktury przeciwpowodziowej, a która zawiodła. Pierwsze co to, minister klimatu jak i zarząd wód polskich. Zatrucie odry, teraz powódź, a oni nieskuteczni dalej na swoich stanowiskach
#powodz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trudno jest reagować jakkolwiek na tak zmienną sytuację, przedstawię więc Wam jak intepretuję poszczególne informacje.

1. Prognozy dla Wrocławia w ciągu 24h podskoczyły do 710cm by spaść ostatecznie do 630cm. Wygląda na to, że dopóki woda realnie się nie zbliży do Wrocławia nie będziemy wiedzieli z czym dokładnie mamy do czynienia.
a) jeśli przejdzie woda na poziomie 630cm, to jesteśmy poniżej poziomy z 2010 roku. To oznacza, że bezpieczeństwo jest wysokie.
b) jeśli przejdzie woda typu 710, to NIE WIADOMO czy jesteśmy bezpieczni. Robimy tak naprawdę testy na produkcji Wrocławskiego Węzła Wodnego.
2. Niezależnie od prognoz duże znaczenie ma wytrzymałość wałów. To co się zmieniło w prognozach, to czas przez jaki wały będą narażone na kontakt z wodą. Od początku mówiłem, że część wałów we Wrocławiu jest w kiepskiej kondycji. Trzeba je pilnie zabezpieczyć, zostało niewiele czasu. Jakoś nie widzę relacji z zabezpieczania Kozanowa, Opatowic, czy innych miejsc. Tak samo wpływa to na kanalizację burzową. Długa ekspozycja działa na naszą niekorzyść.
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#powodz wyczuwam nasilenie się zbiórek typu: STRACILISMY WSZYSTKO W POWODZI, PRZYSZLA NAGLE WCALE NIKT NIE ALARMOWAL, NIE UBEZPIECZYLISMY RUCHOMOSCI I NIERUCHOMOSCI, ZAPLACCIE ZA NASZA GLUPOTE
<Zdjęcie rodziny pogrążonej w smutku.jpg>
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KokainowyStforek sprawdziłem z ciekawości te kosmiczne koszty ubezpieczenia od powodzi do kwoty 500tys dla jakiejś fikcyjnej chałupy w Kłodzku - 500 zł na rok, czyli miesięcznie jakieś 50 zł. Faktycznie kosmos XD
  • Odpowiedz