#365daymusicchallenge #100daymusicchallenge #muzyka

Day 11. A song you indulge in shameless self pity to:

Co za porąbany dzień. To jeden. A dwa, nie mam takiej. W sensie użalać nad sobą? Rozpamiętywać wspomnienia, myśleć o życiu, sensie i bezsensie. To okej. Ale użalać się przy muzyce. Nie pojmuję. Może ktoś z #feels mi to wyjaśni.

Cały #postrock działa na mnie myślogennie. Jednak chyba najbardziej budzącą
R.....S - #365daymusicchallenge #100daymusicchallenge #muzyka

 Day 11. A song you i...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hipotrofia: Z shoegaze'u/post-rocków, w sumie tradycyjnie, nie było raczej nic ciekawego, ale następujące rzeczy można sprawdzić:

Gołębie - Wrzesień/Październik EP
Planning for Burial - Below the House
Ride - Weather Diaries
Jefre Cantu-Ledesma - On the Echoing Green (równie dużo
  • Odpowiedz