@hugoprat: @KosmicznyPolityk Ale to nic szczególnego. W pomidorlandia można kupić np odmianę 1884 (z tego roku pochodzi); bardzo fajny, duży, pyszny pomidor. Obok tego cała masa starych odmian.
Sam posiadam 'bank' nasion na jakieś 120 odmian, niektóre na prawdę stare odmiany, ale i tak to wszystko początek i połowa XX wieku, ale też sporo amatorskich, ustalonych krzyżówek, i te moim zdaniem te właśnie są najlepsze.
  • Odpowiedz
Rozdaje głównie znajomym, rodzina ma swoje. Resztę na przetwory. W zeszłym roku wyszło ponad 50 słoików domowej passatty. Smak lata do kwietnia ( ͡° ͜ʖ ͡°) każda lasagne, spghetti, pizza, gulasz, zupa etc na swoim zacierku, coś pięknego.
W tym roku na razie 22 słoiki, ale sytuacja rozwojowa.
  • Odpowiedz
  • 3
@Andrejrooo przechodzą burze co jakiś czas (przynajmniej u mnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)), mam zbiornik 1000 l, pełen starcza mi na jakieś 3-4 tygodnie. Na początku maja napełnilem go do połowy że studni, a potem tylko deszcz łapię ;) wczoraj przeszła mała burza, dziś stan zbiornika to 800 litrów.
Serio, agrowlóknina to świetna inwestycja jak się ma problemy z wodą. W zeszłym roku wystarczył tydzień bez deszczu
  • Odpowiedz
@Mzl02: W momencie kiedy zawiążą sie wszystkie kwiatostany ogólnie powinno sie oberwać wszystkie liście a przynajmniej większość, tak że liśćmi sie nie martw. Tyle, że grzyb już tam jest, jak niczym nie spryskasz to raczej zostaje Ci oberwanie pomidorów i dojrzewanie na parapecie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ja na swoich już od tygodnia większości liści nie mam
Niewiemja - @Mzl02: W momencie kiedy zawiążą sie wszystkie kwiatostany ogólnie powinn...

źródło: comment_c0O9gTebhUeLXqFs2qZIDRBaiwo81DME.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Pierwszy poważny zbiór. Niestety obawiam się, że z planowanych ciepłą wiosną żniw niestety nici..

Raz, że wszystkie prawie kwiaty powyżej drugiego grona obsychają, masakra. Kilka odmian daje radę i wiąże wyżej, ale to mniejszość. Puszczam jeszcze z nadzieją po wilku, ale chyba i tak nic nie da rady się nawiązać

Dwa, to choroby. Zaraza zimniaczana i alterioza. Zawzialem się na całego i zrobiłem tylko jeden chemiczny oprysk miesiąc temu, tak cały czas lecę na
KrolWlosowzNosa - Pierwszy poważny zbiór. Niestety obawiam się, że z planowanych ciep...

źródło: comment_xsvDDwwJOWFSmdQmQQnwCg2wnRYirSDF.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KrolWlosowzNosa: U mnie cała masa zielonych wisi na krzakach. Nigdy w szklarni (na miejskiej działeczce) nie miałem takiej ilości owoców na krzakach co teraz na polu. Jestem pod wrażeniem tego, co potrafi zdziałać dobra gleba. W poprzedni weekend tylko jeden pomidor był czerwony, za to w ostatni już udało mi się zebrać więcej. Niestety nie mam tyle czasu ile bym chciał, żeby się nimi zająć - remont... Nawet zrywanie było
chuckd - @KrolWlosowzNosa: U mnie cała masa zielonych wisi na krzakach. Nigdy w szkla...

źródło: comment_47kxYKy5jQ2naqqAWAvPe09SR037MpCi.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@fanti: W Wilnie miałem okazje jeść takie pomidory i czosnek - pycha. Jeszcze ostra papryka tak zrobiona była. Nie wiedziałem tylko jak to zrobić. Jakieś wskazówki dodatkowe? Od razu do słoika po zalaniu soloną wodą, czy powinno postać w dużym pojemniku przez 48h?
  • Odpowiedz
  • 1
@krzysztof_koszula upychasz pomidory z chrzanem, koprem, czosnkiem, łyżeczka gorczycy w słoik i zalewasz solanką. Ja daję półtorej łyżki soli na litr wody. Dodatkowo dodaję kilka papryczek chili. Woda może być goraca, tyle że pomidory mogą popękać. Opcjonalnie kilka liści wiśni bądź czarnej porzeczki.
  • Odpowiedz