Nie wyszukujcie w google pokemona o numerze 591

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Według kilku doniesień w japońskich mediach, Kawamatsu Kazuki, 23-letni bezrobotny Japończyk z okręgu Minami w Nagoi, został niedawno aresztowany na mocy japońskiej ustawy o zapobieganiu nieuczciwej konkurencji za rzekome generowanie i sprzedawanie zhakowanych Pokémonów w Pokémon Sword and Shield, w tym zarówno błyszczące Pokémony, jak i Pokémony przeznaczone do rywalizacji. Zgodnie z japońskim prawem oferowanie usług umożliwiających obejście technicznych ograniczeń oprogramowania, w tym modyfikowanie danych zapisu gier wideo, jest przestępstwem.

Według japońskiej
kamisiek - Według kilku doniesień w japońskich mediach, Kawamatsu Kazuki, 23-letni be...

źródło: comment_1612618900xmlBRiuoiDaeBn7gehmYbu.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Namarin:

By uchronić świat od "deprawacji", by pogrążyć wszystkie ludy naszej nacji, logice i prawdzie nie przyznać racji, by koryt sięgnąć - będziemy walczyć.
Jarek! Mateusz!
Zespół pis walczy w służbie zła.
Poddaj się i na
  • Odpowiedz
@KingaM: niestety The Pokémon Company nie realizuje projektów fanów. Mają swój dział do tworzenia nowych stworków. Szkoda, bo pewnie napływają tam setki lepszych projektów niż kosiarka czy klucze. Mogłaby powstać jedna generacja właśnie z takich fanowskich projektów. Jednak to Nintendo i takie rzeczy prawdopodobnie nie przejdą.
  • Odpowiedz
@Soczi: Ta firma już dawno by padła, gdyby nie pokemony. Nie ma drugiej firmy z tak ogromną ilością błędnych decyzji biznesowych... to jest cholernie przykre, że takiej firmie trafił się tak zajebisty produkt.
  • Odpowiedz