Mirki, mam do was takie #kiciochpyta i w sumie ciekaw jestem waszej opinii. Otóż coraz to głośniej zewsząd o wszelakiej maści pojazdach elektrycznych, nie mówię nawet o samochodach, ale tez skuterach, hulajnogach, jeździkach, longboardach itp. Co sądzicie np na temat ludzi którzy dojeżdżają do pracy na hulajnodze elektrycznej? Czy taki widok budzi śmiech i zażenowanie, czy raczej wywalone kto czy jeździ? Tak ostatnio zastanawiałem się czy nie kupić sobie do zabawy i
Podpowie ktoś jaki kupić samochód (rocznicowo w okolicach 2010 lub nowszy, na przebieg nie patrze bo wszystkie mają tyle samo :) ), który zmieści 3 dziecięce foteliki na kanapie (ewentualnie dwa plus wygodnie jedna osoba dorosła)?

VW Touran pomimo oddzielnych foteli za wąski, bo to na bazie golfa, pozostaje VW Sharan/Ford Galaxy, ale jedno mi i Żonie się nie podobna, a drugie jest awaryjne.

Są fracuzy i amerykańskie, ale nie mam zdania