pixel art to nie tylko 8bitowe obrazki


@Votlipak: ten to pewnie nawet jest 8bit. Chodzi mi tylko o to, że za moich czasów pixel art oznaczało dziubanie pojedynczymi pikselami albo elipsami/prostokątami w jakimś paincie, a nie przepuszczanie losowego gifa kawaii przez filtry robiące ziarno i ścinające paletę do 256 kolorów. Może jestem niesprawiedliwa w stosunku do autora (nie znam, nie wiem kto to, ani jak robił gifa), ale - parafrazując
  • Odpowiedz