@ObywatelSzaman: Czy aby na pewno? No może trochę przesadzam, powiem tak: jedynym który przejawiał faktycznie jakiś "geniusz" był Syd. Reszta ekipy wiadomo jakiś talent miała ale bez rewelacji niestety. A pamiętam byłem młody i czytałem książkę o Pink Floyd i było tam takich dwóch managerów i ci managerowie ciągle tylko "Syd, Syd" a ja nie mogłem uwierzyć wtedy, że w ogóle się nie poznali na reszcie muzyków i jak to
  • Odpowiedz