Mam pytanko do kierowców i osób znających trochę przepisy. Dziś w obszarze zabudowanym potrąciłem psa ( dla pieska ze skutkiem smutnym (,) ) no i mam trochę uszkodzeń w samochodzie ( kratki w zderzaku połamane, zderzak wyłamany ze ślizgu, pęknięta dolna listwa ). Jechałem jakieś 60kmh, bo sam początek wsi i prędkość spadała. Zatrzymałem się od razu sprawdzić co jest grane z autem i psem, pies leżał sztywny.
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mrowkojad04: ale jak ktoś puszcza wolno psa to bierze za niego odpowiedzialność. nie wiem jak to wygląda prawnie ale ja bez skrupułów domagałbym się od właściciela zwierzaka naprawy mienia. masz psa to masz obowiązki
  • Odpowiedz
@mrowkojad04: a to jego wina, że pies biegał luzem czy właścicieli? Skoro puścili go w samopas to za bardzo im nie zależało.
A Mirek specjalne tego nie zrobił, ma uszkodzone auto, nie ze swojej winy, wiec czemu sam ma pokrywac koszt naprawy?
  • Odpowiedz
via Android
  • 2
@engels: "Wśród psów występuje kilka różnych grup krwi, jednak nie występują u nich przeciwciała (immunoglobuliny), których działanie np. u człowieka skierowane jest przeciwko erytrocytom osobników z odmienną grupą krwi. Powstawanie takich przeciwciał w organizmach psów ma miejsce tylko w następstwie transfuzji krwi lub ciąży, dlatego przetaczanie krwi u psów, zwłaszcza po raz pierwszy, jest bezpieczne. Znajomość grup krwi dawcy czy biorcy nie jest niezbędna do przeprowadzenie procedury. "
  • Odpowiedz