#pasta #piechocinski #heheszki
Śniło mi się, że nastąpił niezapowiedziany koniec świata i Janusz Piechociński miał walczyć z szatanem o dusze Polaków. No i szatan, wielki, czerwony, napakowany - w lewym narożniku, a Janusz Piechocinski - w prawym. Szatan atakuje, a Piechociński tylko się ledwo rusza w bok, i naciska lekko stopą deski ringu, bo wie, że korniki mają czas lęgowy właśnie teraz, a delikatne myzianie ich
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lol_cat: Nie mam pojęcia, myślę że troszkę może tak, aczkolwiek bez tłumacza się nie obejdzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@fiszifiszi: Wiadomo, że nie za darmo. Za darmo to nawet w mordę nie dają ponoć xD
  • Odpowiedz