@mirko_anonim: klasyka klasyki wbrew pozorom.
Uzyj lubrykantu lub jeśli go nie masz pod ręką to śliny.

I się nie masturbuj, jezeli codziennie walisz konia to erekcja przy żywej kobiecie będzie taka sobie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: problemy o których piszesz zapewne spotykały miliony początkujących, od zarania ludzkości, więc nie masz się czego wstydzić.

Możecie też spróbować poszukać takiej pozycji która ułatwi penetracje. Ludzie się różnią anatomicznie, nie dla każdej pary taką pozycją będzie misjonarz.

good luck :)
  • Odpowiedz
  • 1
@rasTt4 @Kontonawykopiechlopie_ Płacę to jestem w stanie studiować i nawet to co chce z lekka. Choć marzenia naukowe to nie dla mnie. Marzenie państwowo studiować to co chce. Mieszkam w powiatowym, na studia śmigam do wojewódzkiego. Akurat z kierunków ścisłych i przedmiotów to słaby jestem. Studiuję kierunek humanistyczny. Gdybym był oski, to bym z przegrywu nie musiał wychodzić, a jest z czego. I to jeszcze więcej by się znalazło niż
  • Odpowiedz
@ch1va5: przecież da się walić bez zdejmowania napleta, potwierdzam bo robiłem to jak byłem dzieckiem. Też zdejmowałem napletek w ciepłej wodzie w wannie, jakie to było wspaniałe uczucie jak zszedł cały. W końcu kawaler mógł go umyć porządnie. Co prawda z początku tylko zachodził zaraz za koronę grzyba. Teraz nawet dalej. Raz udało mi się użyć małego w boju więc pen is jest sprawny.

@tomwick55 Powodzenia w walce o
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: też tak mam, każda cię wyśmieje. To jest totalnie over. Obrzydliwe dla kobiet, jedna to mi się nawet zrzygala do wiadra. 37 lat, max buzi dałem. Ściągasz majtki i… daj se spokój, szkoda się kompromitować i okaleczać swoją psychikę
  • Odpowiedz