Życie to kur.... stara ulicznica. Wiem, że to co napiszę to truizmy, ale w takim dniu jak dzisiaj nie mogę się z tym pogodzić.
Spotkałem gościa kilka razy w życiu, pierwszy raz kilka miesięcy temu, za każdym razem wykazywał ogromne zainteresowanie rozmówcą i ogromną skromnością. Miał pasję i ją realizował razem z przyjaciółmi. Posiadał też małe problemy zdrowotne, ale im się nie poddawał. Dążył, aby rozwijać swoją pasję, nie konkurować z innymi
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach