#paralotnie #paralotnia #paralotniarstwo

Jak często zdarza się z ang. "collapse" skrzydła? Zdarzyło wam się w ogóle kiedyś? Chciałbym pójść w ten sport, ale naoglądałem się jak te skrzydła się zwijają, poczytałem komentarze rozprawiające o filozofii życia po takich incydentach i powiem szczerze - zwątpiłem w bezpieczeństwo ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@walzky parafrazując Twoją wypowiedź.
"Jak często zdarzają się wam "crashe" drogowe ? Zdarzyło się wam w ogóle kiedyś ? Chciałbym pójść na egzamin na prawo jazdy, ale naoglądalem się jak te auta sie zdarzają, poczytałem komentarze rozprawiające o filozofii życia po takich incydentach i powiem szczerze zwątpiłem w bezpieczeństwo."

Oczywiście wpis z dużą dozą humoru i lekkim przymrużeniem oka, więc proszę z góry o wybaczenie
  • Odpowiedz
@walzky: To zależy. W lataniu to zawsze kwestia jak najszybszego nabrania doświadczenia przy minimalnym ryzyku. Jesteś w stanie to uzyskać latając na skrzydłach bezpiecznych i nie pozwalając sobie na zbytnią brawurę. Klapy na skrzydłach klasy EN-A i EN-B nawet jeśli wejdą, zwykle są niegroźne.

Ogólnie latanie jest proste technicznie i wiele osób po opanowaniu podstaw, ma wrażenie, że osiągnęło już bardzo dużo. Wtedy wchodzi brawura i pojawiają się wypadki, a tak
  • Odpowiedz
Gdzie i w której szkole najlepiej zrobić pierwszy etap kursu na paralotnie? Macie coś godnego polecenia? Lokalizacja bez znaczenia, mogę dojechać wszędzie, ale nie chcę żeby to był kurs na wyciągarce. Pewnie najlepiej będzie w jakiejś szkole działającej w okolicach Góry Żar?

#paralotnie #paralotnia #paralotniarstwo #latanie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zobaczcie jakiego idiotę znalazłem dziś w grupie na mordoksiążce. Nie powinien pozostać znany jedynie tej wąskiej społeczności. Opis zdarzenia i drugi filmik w komentarzach. Pamiętacie słynną rurkę w silniku? Tam wykopek jedynie żartował, a ten naprawdę majstrował przy sprzęcie latającym.

#paralotnie #paralotnia #afera #heheszki
HenryMorgan - Zobaczcie jakiego idiotę znalazłem dziś w grupie na mordoksiążce. Nie p...
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki dajcie namiar na szkołę paralotniarstwa.cos z fajną i profesjonalna obsługa,żebym nie rozwalił się na słupie elektrycznym.
Szkolenie od zera.
#paralotnia
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, chciałbym na urodziny dla swojej różowej sprezentować jej lot paralotnią, okolice Trójmiasta. Możecie polecić jakieś firmy/grupon na taki lot z instruktorem (różowa wcześniej nie była na takiej atrakcji).

Jaki jest mniejwiecej koszt takiej atrakcji, na co zwracać uwagę wybierając ofertę?

#paralotniarstwo
#paralotnie
#paralotnia
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tylkodobregeesy: a teraz w ogóle ktoś lata tandemy? Czy chcesz kupić teraz, ale lot na wiosnę? Jeśli nie ma problemu, żeby dojechać 250 km to polecam udać się do Trzęsacza. Mega dobry pilot tam lata i różowa będzie zadowolona :)
  • Odpowiedz
Siemanko latające Mirki. Od niecałego roku latam na paralotni, ale kursy (podstawowy + "doskonalący") robiłem we Francji. Od razu po kursie kupiłem skrzydło EN-A (gin bolero 5) i w sumie zaliczyłem na nim około 50 lotów do tej pory. W tym zloty i pierwszą termikę. Do rzeczy. Mam wrażenie, że w Polsce większość pilotów zaraz po kursie zaczyna interesować się sprzętem klasy EN-B, a EN-A traktowane są wyłącznie jako skrzydła szkolne.

Czy
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

piloci są w pełni przygotowani do latania na EN-B w każdych warunkach?


@monsieur_mm: absolutnie nie są. Prawdziwa szkoła latania zaczyna się na wyjazdach na tzw. "trzecim etapie", tutaj głównie są to Włochy/Słowenia no i własne doświadczenie.

Jeszcze niedawno było takie przekonanie, że EN-A to tylko szkolne materace, ale powoli to się chyba zmienia, bo jednak te skrzydła nie odstają specjalnie osiągami od
  • Odpowiedz
@monsieur_mm: Ja po kursie wsiadłem na EN-B i moim zdaniem to był błąd. Generalnie na kursie szło mi bardzo dobrze, bo wcześniej już latałem na patykach i ogarniałem temat, ale podejrzewam, że na jakimś Nemo mniej bym się nastresował, co przyczyniło się też pewnie do tego, że szybko zrezygnowałem z latania na glajtach, gdzieś tak po 30-40h w powietrzu.
  • Odpowiedz