• 500
Kolezanka z pracy przyniosła do biura #pajonka ptasznika bo przeprowadza się i nie ma go gdzie trzymać. Pajak dawno nie jadl wiec po raz pierwszy postanowila kupic mu do zjedzenia coś wiekszego ... mysz. Barbarzynstwo normalnie, gdyby nie fakt ze pajak sie tej myszy boi i spierdziela... a mysz bezpiecznie zamieszkala w jego domku z doniczki.I tak juz 2 dni... mysz solidarnie dokarmiamy zeby czula sie jak w domu.

#pajaki #terrarium #
Python - Kolezanka z pracy przyniosła do biura #pajonka ptasznika bo przeprowadza się...

źródło: comment_80y4cm6A2zM25EsUQeVO9S2qblAEsX1h.jpg

Pobierz
@Baczy: ja nie wątpię ; ale odnoszę się do Twojego stwierdzenia dotyczącego bagienka u pająka na zdjęciu - zwykle tak wychodzi umiarkowanie wilgotny torf przy foceniu z użyciem lampy:)
@Chacha: ja zawsze nawilżałem 1/3 powierzchni pudelka i dawałem w nakrętce po wodzie mineralnej wody. nigdy nie było problemu podczas wylinek że za sucho.

czasami samego ptaszora trochę psikałem woda z atomizera - taką mgiełką ;)
Jakieś 2-3 lata temu na wykopie (na głównej) pojawiło się ciekawe znalezisko. Był to link do wątku na pewnym forum gdzie jeden z użytkowników opisywał relację z ucieczki, a potem poszukiwań jadowitego pająka (no może po pewnych zabiegach już nie był jadowity..., ale istniała groźba że matka zejdzie na zawal jak pierwsza znajdzie). Były to dziesiątki stron z humorystycznymi komentarzami, które czytało się z zapartym tchem.

Czy ktoś z Mirków pamięta tą