Pajęcze Mirki, ma ktoś może na zbyciu dorosłego albo już prawie dorosłego samca Avicularia versicolor? Kupię albo pożyczę (w drugim wypadku jak nie przeżyje kopulacji to zwrócę oczywiście całość jak za zakup), jak kto woli.

#pajaki #ptaszniki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przy okazji mam pytanie. Wcześniej wylinki tak dobrze się nie zachowywały i przy tej zauważyłem, że w środku karapaksu jest jest cieniutki "drucik" z trochę grubszą, białą końcówką w kształcie wydłużonej kropli z ciemnym cieniutkim paskiem idącym wzdłuż. "Drucik" jest przyczepiony do prostopadłego względem podwozia grubszego kawałka, od którego odchodzą dwie cienkie niteczki przyczepione do dolnej części szczękoczułek. Nie mogę znaleźć dostatecznie dokładnych rysunków anatomicznych, więc nie mam pojęcia co to właściwie
  • Odpowiedz
Jest w internecie jakaś lista skaunów występujących w Polsce?
Znalazłem całego czarnego z brązowymi końcówkami odnóży i zastanawiam się jaki to ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#pajaki #skakun
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, spotkałam przed chwilą pająka olbrzyma w łazience. Oczywiście uciekł i grasuje gdzieś tam po kątach, a ja czym prędzej zamknęłam się w swoim pokoju. :D Na dodatek współlokatorki wrócą dopiero jutro, a sama go nie zabiję, taki ze mnie tchórz. Niby sobie teraz śmieszkuję na mirko, ale serio, mam bardzo silny lęk przed pająkami, męczy mnie to cholernie i nie wiem jak sobie z tym radzić. ( ͡° ʖ̯
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BloodyMary: Dobra, to powtórzę już po raz któryś historię z życia wziętą, może ci pomoże.
Moja bratowa gdy dowiedziała się, że kupiłem sobie pierwszego ptasznika zarzekała się, że już nigdy mnie nie odwiedzi (ale oczywiście ze względów praktycznych tak się nie stało). Na początku podglądała go tylko czasem jak siedział w terrarium, z czasem coraz bardziej dociekliwie, potem obserwowała jak go karmię (i nawet sama mu świerszcze i motyle łapała),
  • Odpowiedz
@HpALc_9000: Wezmę sobie to do serca, bo naprawdę się z tym męczę. Oglądałam kiedyś parę odcinków programu o osobach cierpiących na arachnofobię i właśnie tak wyglądała ich terapia. Na początku prowadzili ich do pomieszczenia gdzie znajdował się wielki pająk i patrzyli jak skacze im adrenalina. :D Potem stopniowo przyzwyczajali ich do pająków, aż w końcu efekt był taki jak opisujesz na przykładzie swojej bratowej. Widzisz, ja zawsze przed nimi uciekałam,
  • Odpowiedz