Od maja do czerwca przylatują do nas z południowej Europy. Znoszą palące promienie południowego słońca, a do tego są rekordzistami w długości przelotu, w trakcie którego mogą osiągnąć prędkość nawet 50 km/h. O kim mowa? Opis ten doskonale pasuje do spotykanego na terenie naszego kraju motyla – fruczaka gołąbka.
Fruczak gołąbek (Macroglossum stellatarum) z rodziny zawisakowatych ma długości 3-4 cm i jest bardzo ciekawie ubarwiony. Na jego głowie znajduje się para ciemno













Fruczaki żywią się nektarem kwiatów przytulii, marzanny barwierskiej, ostu, floksu, petunii, cynii, chabru czy gwiazdnicy. Poszukując pokarmu motyl zgrabnie przelatuje pomiędzy roślinami, a zwisając nad kwiatem, wsuwa do jego wnętrza długą rurkę ssawki.
Skrzydła wykonują w tym czasie ruchy o częstotliwości aż 5 tysięcy uderzeń na minutę, czyli ponad 80 na sekundę. Jak podają naukowcy, w ciągu minuty lotu motyl ten może odwiedzić nawet sto kwiatów. Podobno jego ciało rozgrzewa
źródło: comment_JwVkZPCXbCAuIP32bBLdkmjk5HJvJtpI.jpg
Pobierz