Przez pierwszą godzinę była bardzo przerażona, do wszystkiego podchodziła czołgając się.
Obecność Koksa ma na nią dobry wpływ. Dałem jej pół paska wołowego, wypluła. Gdy zobaczyła, jak starszy kolega wciągnął drugie pół bez wahania, to też zjadła.
Przestraszyła się też telewizora i wycofała z pokoju. Powtórzyło się to kilka razy, ale już zdała sobie sprawę, że to nic strasznego.
Pierwszy









Mianowicie Foxi, sunia zabrana z łańcucha, o której pisałam TUTAJ od piątku jest w nowym domku u wyżej wymienionego Mirka! Póki co to domek tymczasowy, ale kto wie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Popatrzcie na
źródło: comment_1611593619sSpqArdVm1sHPLVcX4RxGY.jpg
Pobierz