Ihor Kołomojski - "król przelewów" idzie na wojnę;
"Pojawiają się nagle. Podjeżdżają nieoznakowanymi samochodami, wyskakują, strzelają w powietrze i rozpędzają gromadzący się tłum z rosyjskimi flagami.(...) Bronią jednostek ukraińskiej armii i arsenałów przed przejęciem przez podburzony tłum. Powstrzymują realizację pierwszej fazy separatystycznego buntu. To czarne ludziki. Nazwa bierze się stąd, że są ubrani w czarne kombinezony bez jakichkolwiek oznaczeń i napisów. Mają też czarne kominiarki i kałasznikowy. (...)
Według źródeł „Newsweeka Polska”
"Pojawiają się nagle. Podjeżdżają nieoznakowanymi samochodami, wyskakują, strzelają w powietrze i rozpędzają gromadzący się tłum z rosyjskimi flagami.(...) Bronią jednostek ukraińskiej armii i arsenałów przed przejęciem przez podburzony tłum. Powstrzymują realizację pierwszej fazy separatystycznego buntu. To czarne ludziki. Nazwa bierze się stąd, że są ubrani w czarne kombinezony bez jakichkolwiek oznaczeń i napisów. Mają też czarne kominiarki i kałasznikowy. (...)
Według źródeł „Newsweeka Polska”




















("...)w odróżnieniu od najbogatszego Ukraińca, Rinata Achmetowa, postawił wszystko na jedną kartę, gra na Kijów i szybko buduje swoją pozycję – mówi Portnikow. Jest obecnie głównym sponsorem ukraińskiej armii i siłą napędową antyterrorystycznej operacji na wschodzie kraju. Zaopatrzył armię w benzynę za 180 mln hrywien. Tylko dzięki temu wsparciu rozkradana latami armia jest w stanie wyprowadzić przeciw separatystom ciężki sprzęt."
Chcesz dowiedzieć się więcej o "czarnych ludzikach", "najemnika z Izraela"