• 8
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jaka ścieżka dźwiękowa najlepsza na #oskary #oskary2019 ?

Przesłuchałem wszystkie ścieżki dźwiękowe i mam takie przemyślenia:
1. Czarna Pantera - murzyńskie rapsy, nominacja w ramach poprawności politycznej, bo przecież to pierwszy film o czarnych xD
2. Czarne Bractwo. BlacKkKlansman - pomijając fakt, że to kolejny film o wokół którego krąży nimb poprawności politycznej, to ścieżka dźwiękowa naprawdę dobra. Niestety filmu nie oglądałem i nie wiem jak wpasowuję się narrację, ale na

Który film dostanie Oskara za muzykę?

  • Czarna Pantera 27.9% (12)
  • Czarne Bractwo 30.2% (13)
  • Mary Poppins Returns 14.0% (6)
  • Wyspa Psów 18.6% (8)
  • Gdyby ulica Beale umiała mówić 9.3% (4)

Oddanych głosów: 43

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sarmatawkapciach:

o ile Czarna Pantera to faktycznie czysta nominacja z poprawności politycznej

murzyńskie rapsy, nominacja w ramach poprawności politycznej, bo przecież to pierwszy film o czarnych xD


Murzyńskie rapsy ? Chyba słuchaliśmy
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Djelon przecież jest świetnie zagrany, świetnie wyreżyserowany, fajnie zbalansowane tempo, ogólnie film z ciekawą konwencją
może były lepsze filmy, które bardziej zasługiwały na nominację, ale napisanie, że wartość artystyczna tego filmu jest na poziomie klasy B, to żart XD
  • Odpowiedz
Pierwsze Oscary od 1929 roku bez nominacji dla Meryl Streep.

Nie sądziłem że dożyję tego momentu.

Dziękuję Pan Hollywood, ileż można.


@Shewie: Zmartwię Cię. Nominowali piosenkę, którą ona wspólnie wykonuje w "Mary Poppins powraca".

  • Odpowiedz
@appo_bjornstatd: gdyby mnie teraz ktoś zapytał czy Viggo jest Włochem - stwierdziłbym, że na 100% tak. Tzn. nie stwierdziłbym, bo aż sprawdziłem w wikipedii ( ͡° ͜ʖ ͡°)

To zderzenie światów było niesamowicie pokazane, a powolny rozwój wzajemnych relacji - przeuroczy.
Zaś apetyt Viggo... to jest coś nieopisanego (ʘʘ)
  • Odpowiedz
@appo_bjornstatd: mnie rozbroiła informacja o tym, jak Viggo został zaproszony na tradycyjny włoski rodzinny obiad u Vallelongich - jak wspomina, ledwo to przeżył xD

Ale film taki, że aż się micha uśmiecha na wspomnienie... Taki sympatyczny i pozytywny, ciepły i budujący - coś podobnego do "Nietykalnych" (btw, Jankesi zrobili swój remake)
  • Odpowiedz