Po ciężkim i stresującym miesiącu w pracy i studbazie w końcu wróciłem na weekend do domu. Obalilem z starymi kumplami flaszke zajebistego bimbru przegryzajac ten zacny trunek swojska świeżutka, aromatyczna kiełbasa. Teraz leżę w pachnacej pościeli, ogień w kominku oświetla nieśmiało pokój a mój piesel grzeje mi nogi. Czuję się niczym j----y król życia. Trwaj chwilo bo od poniedziałku powrót do szarej codziennej rzeczywistości. #wygryw #weekend #odpoczynek
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach