Czytając wpis o #czarnolisto przypomniała mi się stara sytuacja na mirko.
Jakaś przedstawicielka #rozowepaski postanowiła wyrazić opinię pisząc mi w komentarzu coś na temat tego że moje wpisy są głupie itp. (Nawet nie było po co zaprzeczać xD) Więc zaproponowałam #czarnolisto aby nie musiała czytać moich głupot.
W odpowiedzi pisała że to dziecinne, bądźmy dorośli itp.
Kilka dni później chciałam udzielić odpowiedzi na jej wpis na
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gorfobrut: Ale po co było pisać o tym że czarne listy są dziecinne i nie przesadzajmy? Ogólnie komentarz był raczej w takiej miłej atmosferze pisany dlatego byłam zdziwiona ale zwyczajnie mnie to rozśmieszyło ;)
Wystarczyło dodać i po krzyku a nie bawić się w pojednanie żeby i tak zablokować xD
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Weź pomóż ktoś i mi wytłumacz, bo fizyka mnie skrzywdziła :/

Kupiłem ogórki kiszone w plastikowych wiadereczkach, które przewiozłem(przeleciałem?) w bagażu nadawanym, niestety reklamówki foliowe w które na wszelki wypadek je owinąłem nie okazały się jakoś super szczelne, z jednego wyplyneła prawie cała zalewa ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Najbardziej komiksy ucierpiały :( Garnitur do prania, wszystko śmiedzi octem, herbatę mi zalało :<

Nie ogarniam tego, wiadereczka są szczelne, nic nie wypływa, nawet jak
Swiatek7 - Weź pomóż ktoś i mi wytłumacz, bo fizyka mnie skrzywdziła :/

Kupiłem og...

źródło: comment_VsQN48BA6nuA8j9niJ4jz9BBHiGSk6Vg.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Swiatek7: na pokładzie samolotu podczas lotu panuje niższe ciśnienie niż na powierzchni ziemi. Ogórki były szczelnie zamknięte na ziemi, więc wewnątrz wiaderka było takie ciśnienie, jak w momencie zamykania wiaderka. Samolot się wzniósł, ciśnienie w kabinie spadło, a wzrosła różnica między wiaderkiem, a otoczeniem i się rozszczelniło.
  • Odpowiedz
Dziś jest jeden z tych dni, gdzie po całości zrąbało się wszystko, co mogło pójść źle. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek czuł taką ulgę z powodu, że dzień się już skończył.
#nobodycares
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień dobry Mireczki, postanowiłem, że pojadę dziś do roboty na 6. Bo mogę. Picie ze mną kawę. ( ͡º ͜ʖ͡º)

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

PrzyjemnyPiwniczak
OkiełznanyJegomość
NawalonyDrwal
CharyzmatycznaPantera
CiepłaKaczka
zakilkalatczarodziej
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nigdy nie czułam się osobą niską, ale gdy widzę że do wszystkich lepszych ofert w zakresie hostessowania wymagany jest wzrost 170 cm to zaczynam sie tak czuć #gorzkiezale #nobodycares

  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jechałem dziś sobie spokojnie ze słoikami i zobaczyłem samochód w głębokim rowie, na przeciwnym pasie. Biłem się z myślami, czy może nie zawrócić, nie pomóc - ale to karkołomna operacja. Wyciągając go z tak głębokiego rowu pewnie urwałbym mu coś i by jeszcze problemy powstały, a dwa, że trzeba by ruch zatrzymać, bo w bok to by raczej nie wyszedł... Do tego nie wiem ile przepisów przy tym się łamie i na
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
To już depresja czy s----------e?
Codziennie rano budzę się z myślą, że tak, to dziś, dzisiaj umrę. Dzień mija, nastaje wieczór i dochodzę do wniosku, że może jutro będzie lepiej, wyjdę do ludzi, ogarnę swoje życie itd. Kładę się z uśmiechem na ustach a od rana znowu negatywne nastawienie.
Już nawet nie szukam niczego co mogłoby mnie "zatrzymać", bo cokolwiek posiadam lub zdobędę to tracę z własnej winy, łącznie z
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miruny, wiecie kiedy jest szczęście? Szczęście jest wtedy, kiedy po dwunastu godzinach pracy, akurat kiedy macie wyjść na zewnątrz zaczyna się wielka ulewa, a wy jesteście ubrani jak na upały - w krótkie spodenki, sandałki i bez absolutnie żadnej parasolki czy kurtki. Ale to nie problem, bo ukochana osoba po drodze do swojej pracy podrzuca na recepcje parasol, żebyście nie zmokli. Szczęście jest wtedy, kiedy idziecie do domu, ulice są puste i
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sillygiraffe: szczęście jest wtedy, jak grasz w diablo 2 i ci pada BER
i już wiesz, że jesteś w połowie drogi do złożenia enigmy
a jak już złożysz to jesteś p---------m panem świata, bo nie musisz z---------ć jak zwierzęta z buta tylko walisz tele
  • Odpowiedz
  • 1
Mirabelko powodzenia na terapii! Sama dopiero od niedawna zaczelam walczyc o siebie, a stara dupka ze mnie- 27 lat na karku... Mam za sobą wiele relacji z mezczyznami, ale te na ktorych mi naprawde zależało- s----------m koncertowo. Wtedy jeszcze nie dopuszczałam do siebie myśli, że jestem dda, dda zas pociagnelo za soba wiele innych schorzen. Narazie staram się nauczyc dbac o siebie, uwierzyc, ze jestem cokolwiek warta i przestac byc tak krytyczna
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach