@De_Fault dokładnie, poza tym uważam, że praca to nie miejsce na romanse. Coś się spierdzieli i bedzie to rzutować na Twoje życie zawodowe/atmosfere w pracy. Nie warto
  • Odpowiedz
Masz swiadomosc, ze przegryw to nie tylko defekty fizyczne.


@maze: Jest tylko jedna definicja przegrywu ale jestem ciekaw co tam wymyślisz, podaj swoją, chętnie się pośmieję

Mając mordę przynajmniej 8/10 wszystkie inne aspekty to wyłącznie własne zaniedbania bądź kretyńskie decyzje, przegryw nawet podejmując najbardziej optymalne i przemyślane decyzje i tak nie dotrze tam gdzie normick z dobrą mordą.

Więc nie masz racji, wygląd i wzrost = wszystko.
  • Odpowiedz
  • 1
@JestemPrzegrany znam kilka julek deweloperskich, które są już mocno po 30stce i generalnie większość ma normalnych "biednych" gości. Niektóre też się już rozwiodly i generalnie zblazowane życie mają. Coś tam sobie wyhacza na tinderku raz po raz, ale tak to sojowe latte i etat u ojca w firmie polegający na przerzucaniu papierów.
  • Odpowiedz