Ja mogę polecić panią Izę z auto-styl na Monte cassino. Tylko nie wiem czy to jeszcze istnieje i czy ona tam uczy. Ale po czteroletniej przerwie i kilku wykupionych lekcjach zdałem bez problemu.
  • Odpowiedz
Kulka


@Roys_Loys: Dzięki Mirku OSK Piotr wybrałem, już jestem po rozmowie telefonicznej z nimi.
Gość kumaty i ogarnięty a lokalizacja również mi pasuje.
  • Odpowiedz
Jedna sprawa nie daje mi spokoju. Jechałem osobóweczką, zatrzymałem się, bo samochody przede mną zatrzymały się by przepuścić pieszych na przejściu za skrzyżowankiem. A że stałem praktycznie przed nim, to machnąłem ręką, by z podporządkowanej, ze STOPu wpuścić czekających. Traf chciał, że pierwszy stał pojazd egzaminacyjny. Widziałem u zdającej chwilę zawahania i ruszenie chyba po tym, jak egzaminator coś do niej powiedział. Niby pojechała dalej, ale #pytanie: uwaliłem jej
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@totalski: @saper_vodiczka: @sokytsinolop: @BardzoNormalny:

Jeżeli zaś bez j-----a wjechała to uwaliła.

Nie do końca prawda.

Wiesz co najczęściej robią egzaminatorzy, kiedy PYTA się ich o to czy mamy jechać kiedy nas ktoś puszcza? "Pan prowadzi pojazd, ja tylko oceniam".
PoRD nie określa czym jest "ustępowanie pierwszeństwa", więc teoretycznie jeśli na głównej drodze samochód toczy się w naszym kierunku i kierowca macha ręką to egzaminator
  • Odpowiedz
@Shodan56 nie do końca, bo kierowca zawodowy wyjebiscie zaparkuje długim zestawem. Jednak fakt, to jak rozmowa w barze:
-Ja zrobiłem milion kilometrów, lepiej jeżdżę.
-A ja tylko 100tys. z czego 80tys. bokiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@QI-IQ: Jak ktoś później nie włącza prawego to faktycznie lipa. Ja mówiłem o osobach, które włączają kierunek tuż przed rondem, gdy nie ma już żadnego innego skrętu w lewo, jeśli są 2 pasy to jadą po lewym, a później przy zjeździe przełączają kierunkowskaz na prawy. Tacy są dla mnie niegroźni :)
  • Odpowiedz
@kapec1:
@idzpanstont:
@MagiczneCiasto:
@Efrajm:
@Ubea_pl: niestety nie udało się. Sytuacja która pozbawiła mnie szansy to przejście dla pieszych, a wyglądało to tak : jadę sobie 40kmh, dojeżdżam do przejścia, co ważne za przejściem był autobus więc wcześniej zwolniłem żeby go wpuścić. Po chodniku idzie pieszy, prosto przed siebie, nie patrzy na przejście itd. W momencie kiedy byłem 10m przed przejściem pieszy robi
  • Odpowiedz