Mam trochę wątpliwości co do trzeciego sezonu #narcos. Niby recenzje pozytywne, historia dobra, ale mnie postacie kartelu z Cali za bardzo nie przyciągały, nie były tak charyzmatyczne jak osoba Pablo i w sumie to zawsze czekało się na niego. Sprawdzić na pewno chętnie sprawdzę, ale obawiam się, że mimo wysokiego poziomu, będzie mi mogło jednak czegoś brakować.
Nie ma to jak parę dni temu zawziąć się do obejrzenia "tego Narcos, co go wszyscy hajpują" bo akurat nie można było zassać odcinków Defenders w wersji offline na tableta w Netflixie, a podróż w ciapągu taka długa.

I przy okazji złapać taki zaciesz, że w sumie nie wiem co jest lepsze - finał drugiego sezonu (obejrzany przed chwilą!), czy to, że mogę sobie zacząć oglądać dzisiejsze odcinki sezonu trzeciego.

Dziękuję Pan
@strikingsurface: Spierdon 29lvl here tutaj, właściciel małego studia muzycznego na obrzeżach Warszawy. Biznes rodzinny, fucha po ojcu, jednakże nie mogę narzekać, gdyż lubię tę robotę. Niestety od lat kilku w biznesie jest coraz ciężej i nie mam pojęcia dlaczego. Wiem jednak jedno - ja i mój portfel nie zapomnimy przebiegu wydarzeń pewnego wiosennego dnia z 2009 roku.
Siedziałem w studiu tak jak zwykle, testując sprawność swojego sprzętu i ton wątpliwej jakości