A' propos szczania do zlewu. Kiedyś jeszcze w gimbazie był taki Michał co zawsze był przygotowany na lekcje, zawsze miał zadania domowe, dobrze się uczył itp. Pewnego dnia pojechałem na rower i koło Biedronki jak chciałem przejechać na drugą stronę ulicy(jechałem po ścieżce rowerowej przy chodniku) patrzę na prawo- nic nie jedzie, na lewo też no to jadę, a że światło miałem zielone to niczego się nie bałem i później jeszcze przez
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

oświadczam co następuje:

1)szkoda ogladać tą masakrę

2)taktycznie lepiej byłoby oddać mecz walkowerem, bo to tylko 4-0

3)
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach