@strictvision: Głupio się przyznać, ale wtedy beczałam przez cały czas, bo to był mój pierwszy koncert muzyki filmowej w życiu. A jak się tego wszystkiego praktycznie od dziecka słuchało to po prostu nie wytrzymałam emocjonalnie. Taka muzyka i to na żywo. Chociaż soundtrack z Piratów nie jest moim ulubionym, to jednak koncert bardzo mi się podobał. Ale myślę, że Karmazynowy Przypływ nie wypadł wtedy najlepiej.

Man od Steel, jak wiadomo nie