Po moim ostatnim wpisie pod tagiem #gothic postanowiłem przypomnieć sobie za czym szalałem jako gówniak.
Padło na dwójkę, bo nie chciałem odbić się za bardzo od grafiki i mechaniki, na jedynkę przyjdzie jeszcze czas.

Pograłem sobie, połaziłem po mieście, wpadłem do burdelu, jak to w Gothicu.
Widać, że gra się starzeje, jednak robi to z godnością i dalej jest tak samo grywalna.
Za tym podejściem zwróciłem uwagę na aspekt gry, który zawsze
źródło: comment_Qq9UeJmJ2kw4vu8748MwAK9hugicUp4D.jpg
@Songox25: nie napisałeś o jeszcze jednej ważnej rzeczy, która gniecie np. takiego Skysrima (który powstał 10 lat później). W zależności od Twojego stopnia i środowiska w jakim jesteś, to ludzie odpowiednio Cię traktują. Jak jesteś najemnikiem i chcesz wejść do górnego miasta, to strażnik Cię zatrzymuje i mówi coś w stylu: a co takie ścierwo jak ty, może chcieć od Lorda Hagena. A jak jesteś magiem ognia to paladyni się kłaniają
Pisałem ostatnio o pierwszych dwóch grach z serii Gothic, ale dyskusja pod moim wpisem spowodowała, że muszę wspomnieć o grze, którą cenię równie mocno jak przygody Bezimiennego.

Ta gra to The Elder Scrolls III: Morrowind

Na początek posłuchajcie tego:

https://www.youtube.com/watch?v=I2qDap4hnmk

Utwór ma tytuł ,,Call of Magic", czyli w tłumaczeniu najtrafniej oddającym sens ,,Zew Magii".
Tytuł ten najlepiej oddaje to, z czym kojarzy mi się Morrowind, z niesamowitymi przygodami w całkiem obcym i
@Songox25: chyba mój ulubiony RPG, jedna z najlepszych gier w jaką grałem. Dobre stwierdzenie z tym, że świat żył i będzie żył bez "nas". Mi się cholernie podobało to, że występując do jakiejś gildii zaczynałes jako nikt, dostawałes zadania dla takiego "nikogo" i powoli piąłeś się w hierarchii. A teraz, w takim skyrimie, zapisujesz się do gildii magów i po godzinie wykonywania "epickiego" questa stajesz się arcymagiem. Serio? Jakiś noname w
@Songox25:

ja podobnie jak @Uchachany_Baran pamiętam zawód, gdy odkrywając kolejną lokację na mapie, jakieś starożytne ruiny dwemerów czy dunnmerskie świątynie? przeczesywałem opuszczone te lokacje próbując znaleźć jakąś zagadkę, zadanie z nimi związane i dupa. były puste. poza paroma przeciwnikami i śmieciami do zebrania, nie było nic tam do roboty. żadnej historii, questu, otoczki czy domyślenia się co stało za zniknięciem dwemerów, do czego służyły te budynki dunnmerom - w ogóle coś
Z dumą stwierdzam, że skończyłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)! No może jeszcze nie bo chcę dodać jeszcze tło, ale główny element jest. Wiem że nie jest idealnie, że można było wiele rzeczy zrobić lepiej, ale jestem bardzo zadowolony z wyniku. Przed wami Almalexia w pełnej krasie! #rysujzwykopem #rysujzdratharem #szkicownikdrathara #morrowind #morrowind
źródło: comment_dUUS5xoaVA0gww5IZu9UfAjtK5F6wT4l.jpg