@t3m4: Masa poziomów, masa różnych silnych bestii, klimat z koszmaru, dziwne lokacje - a to twierdza, a to jaskinia, a to kanały aż tu nagle Czerwona Góra i spaczeni (°°
  • Odpowiedz
@minecraftkoxik2008:
W G2 postać ma wysoki poziom umiejętności broni jednoręcznej a w Morrowindzie widać sam początek gry gdy jest się totalną ciotą
W G2 za skradanie dostaje się wpierdziel ale nie pokazano co by się stało z graczem gdyby został przyłapany na kradzieży -> wszyscy strażnicy w grze chcieliby Cie aresztować lub zabić
W G2 potworki tłuką się między sobą a strażnicy Cię bronią a w Morrowindzie jesteś zdany na
  • Odpowiedz
  • 2
#morrowind ograniczona pojemność skrzynek i innych pojemników to normalna rzecz w morrowindzie czy to przez openMW?
Zaczynam rozważyć zwabienie bandytów na chatę żeby używać ich zwłok jako pojemników bo już nie mam gdzie trzymać składników xD
via Android
  • 1
@Toholec też mogę wywalić wszystko na podłodze ale to nie jest wyjście. Znalazłem info, że część npc i kilka wyjątkowych potworów nie znika po zabiciu, więc będę próbował coś zaciągnąć na chatę xD
  • Odpowiedz
@ZaQ_1 Polecam dolne komnaty w zamku Ebonheart. Jest tam kilku nieistotnych dla fabuły legionistów i książęcy strażnicy (ci drudzy trudniejsi do zabicia). Przypadkiem odkryłem, że zabijając tych NPC-ów nie popełnimy przestępstwa. Miejsca na graty jest sporo - skrzynie, szkatułki, chyba 4 ładne regały, kilka stołów i komody. Do tego fajne wyjście zapasowe przez jaskinię. Gdyby jednak zabrakło miejsca, można jeszcze bezkarnie wyczyścić siedziby poselstw z Argonii i Skyrim. W jednym zrobiłem
  • Odpowiedz
  • 7
#morrowind #gry
Myślałem, że totalnie spieprzyłem sobie postać wybierając znak atronacha. Kilkadziesiąt minut później odkryłem, że mogę sobie odnawiać manę przyzywając ducha, bijąc go, a następnie pochłaniają jego czary. Da się do tego przyzwyczaić.
Kilka godzin później odkryłem potęgę alchemii i to jest już jak gra na kodach xD
Już nigdy nie będzie mi brakować hajsu, każdego mogę przegadać, każdego mam na strzała, mogę rzucać skutecznie zaklęcia z
@ZaQ_1: Atronach jest spoko, szczególnie jak masz jeszcze jakieś itemki z efektem pochłaniania zaklęć żeby się efekt stackował to w ogóle jakieś magiczne #!$%@? cię atakują a ty sobie tylko stoisz i manę ładujesz
  • Odpowiedz
#morrowind

Nie wiem czy sobie nie popsułem gry. Chcąc zdobyć set Indoril średni pancerz tauntowałem jednego samotnego strażnika w vivec aż mnie zaatakował, zabiłęm i zabrałem pancerz. Potem w świątyni w Ghostgate jeden strażnik się do mnie przysapał i też go zabiłem. Najpierw klikąłem na niego, nie zaatakował mnie sam. Ale teraz poszedłem do Molag Mar i strażnik już sam zaczął do mne biec z daleka. Przestaną mnie atakować jak
@Wergiliusz: w Morrowindzie jest pewne zadanie, w którym w nagrodę dostajesz Hełm i zbroję Indoril, ale masz zakaz ich noszenia przy straznikach Indoril, bo cię zaatakują.

A, że Bethesda była za głupia, żeby zakazać noszenia tej konkretnej zbroi i hełmu, to jesteś atakowany jeśli nosisz jakąkolwiek zbroję i hełm Indoril.

To samo jest z kradzieżami. Nie wolno sprzedawać kupcom rzeczy, które im ukradłeś ze sklepu, bo niby je rozpoznają, ale
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Wergiliusz: raz jak spenetrowałem to taki zajebisty pancerz znalazłem na początku gry że później do końca w nim chodziłem. Cały błyszczał i chyba z takim niebieskim szalikiem był. Może mam jeszcze sejwa...
  • Odpowiedz
#morrowind
SOrry że będe dużo pisał na tym tagu, ale jestem newbie w morrowindzie i najprościej jest po prostu zapytać doświadczonych graczy.
1. Jak mam załatwić tych frajerów w balmorze żeby strażnicy się do mnie nie doczepili? Chodzi mi o questa ze zrobieniem "bloodbath". Zleca go zarządca fortu.
2. Co dają te wihajstry alchemiczne? Chodzi mi o trzy przedmioty które można użyć razem z moździerzą. Lepiej jest kupić sobie te
@Wergiliusz:
1. Zaklęcie sprowokowanie humanoida lub groźby słowne aż sami Cie zaatakują. Dzięki temu ujdzie Ci to bezkarnie.
2. Kupić alembików itp w "jakości master" to za bardzo nie kupisz bo są cholernie rzadkie, w jakiejś dunmerowskiej twierdzy był komplet ale nie pamiętam w której. Teoretycznie im lepszy moździerz, alembik itp tym lepszy efekt ale sam nigdy się nie bawiłem w alchemię.
3. Dobrze sobie wyobrażasz - levelujesz sobie dalej
  • Odpowiedz
@Wergiliusz: 1. taunt (nie mam pojęcia jak to się nazywa w PL wersji)
2. Mortar and Pestle — this is always required when creating potions, and it determines the initial potion strength.
Alembic — decreases the strength and duration of all negative ingredient effects.
Calcinator — increases the strength and duration of all ingredient effects.
Retort — increases the strength and duration of all positive ingredient effects.
3. Jak chcesz
  • Odpowiedz
Jednak się rozczarowałem tym #morrowind. To by była perfekcyja gra gdyby nie ten debil co wymyślił że przeciwnicy mogą ci obniżać siłę i musisz ją przywracać potami albo czarami. Najbardziej upierdliwy mechanizm jaki widziałem kiedykolwiek w jakiejkolwiek grze, przecież przez to nie da sie grac.
@salad_fingers: pograłem więcej i przesadziłem z tym wpisem, bo nie wiedziałem, że za 5 golda można zdjąć ten efekt w kapliczkach. Myślałem, że muszę szukać po całym świecie alchemika z potionem na restore strenght. W ogóle ta gra jednak jest czasami zajebista, zaczepiła mnie typiarka żebym ją odprowadził na shrine w ghostgate. Poszedłem z nią, dała mi mało hajsu ale to nic. Potem moja odyseja po pustkowiach trwała chyba z
  • Odpowiedz
@Wergiliusz Przypomniałeś mi teraz, jak mając niski level mijałem daedryczne ruiny gdzieś koło Ald-ruhn. Wcześniej wybiłem przeciwników w jakiejś jaskini/grobowcu, a że byłem bidny, to chciałem wynieść stamtąd wszystko, przenieść do miasta i tam spieniężyć. Oczywiście było tego tyle, że musiałbym kilka razy wracać. Najpierw wyniosłem graty przed drzwi wejściowe (wszystkie jaskinie mają drzwi, tak kazał cesarz), następnie kierując się mapą wyruszyłem do miasta. Ściemniało się już i wiatr zaczął wyć
  • Odpowiedz
@Vigo_Von_Homburg_Deutschendorf: Szkoda tylko, że Jiub nigdy by czegoś takiego nie powiedział - nie na statku. Transport więźniów odbywał się najpierw powozem z Miasta Imperialnego przez wschodnie Cyrodiil do... kontynentalnej części prowincji Morrowind właśnie. Stamtąd już skazańcy płynęli statkiem przez Morze Wewnętrzne na wyspę (kontynent?) Vvardenfell. Tak więc podczas rejsu więźniowie już znajdowali się w Morrowind. Jiub mógłby zatem co najwyżej stwierdzić, że dotarli do Vvardenfell ;)
saladfingers - @VigoVonHomburgDeutschendorf: Szkoda tylko, że Jiub nigdy by czegoś ta...

źródło: comment_hxROHBi5dbnvet74KSXFcVmWQAbZuCDQ.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@salad_fingers: tu masz cytat Jiuba. Jest możliwe, że Nerevaryjczyk spał całą drogę od granicy z Cyrodiil i obudził się dopiero na statku ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A tak technicznie to twórcy gry chyba planowali najpierw całą prowincję razem z kontynentalną częścią (btw polecam Tamriel Rebuild, który ją dodaje), a dopiero potem ograniczyli się do wyspy. Więc pewnie dialogi były napisane, a potem nikt ich nie
  • Odpowiedz