@okti325: w Polsce pewnie ponad 90% ludzi kulturowo akceptuje katolicyzm, ponad 70% deklaruje się w spisie powszechnym jako katolicy, natomiast w obowiązkowych rytuałach (msze w niedziele i nakazane święta) uczestniczy niecałe 30%. Noszenie krzyżyka na szyi nijak nie oznacza człowieka religijnego.
  • Odpowiedz
@DystryktPrawdy: Podoba mi się, że każdy może się ubierać jak chce, i od razu widać kto ma jakie upodobania, a nie wymuszone jednakowe uniformy narzucone przez zamordystyczne społeczeństwo i samozwańczych obrońców moralności. Chciałbym żeby dla chłopów społeczeństwo było równie wyrozumiałe.
  • Odpowiedz
Miejmy nadzieję, że obecna moda typu ubrania z pomocy dla powodzian prędko przeminie i znowu wróci bardziej kobieca moda.
  • Odpowiedz
@SoplicaTadeusz: przecież obecnie 99% kobiet ich w ogóle nie nosi, chyba że na wesele raz na ruski rok, żeby po godzinie je zmienić na baletki, albo na jakieś formalne spotkanie, gdzie chodzą w nich tylko z auta do stolika i z powrotem do auta.
Ten element ubioru został kolektywnie wyeliminowany przez kobiety w pokoleniu Y i Z tak jak prasowanie ubrań. To się też dotyczy wiele innych typowo kobiecych elementów
  • Odpowiedz
Śmieszne, o ironio w ostatnich latach te ''nowe'' trendy modowe najmocniej przyjmuje cała masa osób która jeszcze wcale nie tak dawno najbardziej takowe wyśmiewała. Tym razem cyk Sizeer i Nike, jako trend modowy wjeżdżają halóweczki rodem z typowego szkolnego korytarza 10-20 lat temu. #nostalgia #modameska #modadamska #streetwear #nike
Cztero0404 - Śmieszne, o ironio w ostatnich latach te ''nowe'' trendy modowe najmocni...

źródło: Opera Zrzut ekranu_2025-07-20_170028_sklep.sizeer.com

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@barber-barberski: Przecież ta Balenciaga w Stanach Zjednoczonych to jest reklamowana nawet na przystankach autobusowych w jakimś Nowym Jorku itp xD Generalnie w USA nawet jak ludzie kupują coś markowego albo coś bardzo drogiego to bardzo często mają wywalone i kobiety na przykład kozaki z prady traktują tak jak u nas traktują kozaki z CCC więc stąd też bierze się ta różnica między innymi.
  • Odpowiedz
Taka luźna myśl.
Byłam w tym roku na Openerze, koncerty były świetne i bawiłam się wspaniale, ale kurde momentami czułam się jak uboga krewna w zwykłych jeansach i t-shircie wśród tych wszystkich dziewczyn 🙊 w sensie wyglądały super, ale mam wrażenie, że mnóstwo lasek zrobiło sobie z Openera Coachelle. Wybieg mody, sesje zdjęciowe, prześciganie się w najbardziej wymyślnych outfitach, podczas samych koncertów mnóstwo osób nagrywało jakieś tiktoki i było skupione bardziej na
Alzena - Taka luźna myśl. 
Byłam w tym roku na Openerze, koncerty były świetne i bawi...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Alzena: w zeszłym było tak samo, też mam wrażenie że się robi druga coachella. Ale w tym roku oglądałam relacje w tv i jakieś wywiady z ludźmi, to patrząc na to z boku było jednak wiele „normalnie” ubranych osób
  • Odpowiedz
@Alzena: zawsze tak było na openerze, ale co roku będzie to jeszcze bardziej widoczne - takie pokolenie. Zresztą festiwal jest od tego by można było się ubrać tak jak nie ubierzesz się na co dzień, bo tam nikt nie będzie tego oceniał i jest to dobre miejsce do tego. Starsza widownia idzie tam dla koncertow, a nie na pokaz mody i też jak pogoda była nieciekawa to wolałam się ubrać
  • Odpowiedz
@Bardak: bo to tylko w dużych miastach - Warszawa, Wrocław. Kraków i tym podobne bo mimo, że ta "moda" powoli się rozszerza to wciąż może budzić kontrowersje więc w centrum dużego miasta w dużym skupisku ludzi takie julczysko się po prostu rozmyje w tłumie innych, jakich wiele. W powiatowym 50k to jednak często się gdzieś spotyka znajome osoby + inna mentalność wśród ludzi to się boją trochę. W dużym mieście
  • Odpowiedz