@franaa: W grze jest naprawdę sporo osób, ale udzielają się najczęściej na czacie #sanctuary, co ciekawe jest mnóstwo graczy, którzy chętnie pomogą. Oczywiście gra jest na tyle ciężka, że żadnej gimbazy tutaj nie znajdziesz. Questy w tej grze to cud miód. Nigdy nie widziałem w żadnej grze tak zajebistych zadań ( ͡° ͜ʖ ͡°). Najbardziej zaskoczyła mnie misja gdzie musiałem odczytać kod morse'a żeby odnaleźć końcowy
  • Odpowiedz
@Loczus: no ja wbilem 80 lvl jak tylko wyszla i sprzedalem konto za 450zł po miesiącu od premiery z high endowymi itemami. Wiem ze gierka slaba na dluzsza mete jak sie wyfarmi juz exotics same ale tak pobiegac mozna ;d
  • Odpowiedz
#gry #mmorpg #worldofwarcraft #tworczoscwlasna

Kilka słów o zapomnianych grach MMO, które do niebytu odeszły z różnych przyczyn.

Dziwna rzecz z tymi MMO. Kupisz, wydasz masę hajsu, nagle ci to wyłączą i zostajesz na lodzie.

Najbardziej współczuję Johnemu, który brał udział w kampanii promocyjnej APB. Miał być ikoną na lata :D
qlink - #gry #mmorpg #worldofwarcraft #tworczoscwlasna 



Kilka słów o zapomnianych ...
#mmorpg, #urodziny, #ultimaonline, #fantasy, #wspomnienia

Wczoraj, a raczej z wczoraj na dzisiaj, miały miejsce sentymentalne urodziny pewnej zacnej gierki, której żaden kuc by się nie powstydził. Otóż 17 lat temu powstała Ultima Online! Klasyka gatunku MMORPG/cRPG. Tym samym chciałem życzyć jej jak i wszystkim graczy OSI czy wspaniałych polskich privów, wszystkiego najlepszego! Ja osobiście cieszę się ogromnie z moich przygód w świecie Sosarii, czy to radosnych czy smutnych.
g4rin - #mmorpg, #urodziny, #ultimaonline, #fantasy, #wspomnienia 

Wczoraj, a raczej...

źródło: comment_X47gEyAGfzF9WrbBH2hQyoaqiM7IUIWW.jpg

Pobierz
@vosmor: Niech się #!$%@?ą. Old Republic mam 60 dni za 60zł i mogę miesięczne subskrypcje za 30zł kupować... Poza tym, mogę grać z ograniczeniami, ale jednak, za darmo.
  • Odpowiedz
@Vieku: W dodatku gierka będzie multiplatformowa, więc w razie nudy będzie można podexpić sobie postać na smartfonie.
  • Odpowiedz
Słyszeliście o takim EVE Online, tylko większym i w pierwszej osobie? To MMO nazywa się Elite: Dangerous i jest kontynuacją gier z tej serii. W Elite można grać i w singleplayerze, i w multiplayerze. Akcja tej gry rozgrywa się w Drodze Mlecznej. Tak samo jak w EVE możemy być praktycznie kimkolwiek chcemy- jednak wydaje mi się, że ta gra ma jeszcze mniej limitów, gdyż w niej nie ma skilli postaci- jest tylko
@keneth_:

1. jest planowana na koniec tego roku

2. jeden

3. nieskończenie wiele

4. respawnujesz się w stacji, w której byłeś ostatni raz i możesz albo zacząć od nowa w statku, który da Ci gra, albo odkupić swój statek za zmniejszoną cenę i wszystkie dodatki, które do niego miałeś
  • Odpowiedz
@nogazwezza: Specyficzna. Pozbawiona prowadzenia za rączkę i dająca duże pole do popisu w tym czym chcesz się w niej zająć, choć najprawdopodobniej są już dziesiątki ludzi którzy robią to lepiej.
  • Odpowiedz
@nogazwezza: Jest to chyba jedna z najbardziej frustrujących, wymagających, wkurzających i przez to wspaniałych gier w jakie kiedykolwiek miałem przyjemność grać. Jeżeli się zdecydujesz i będziesz chciał się czegoś dowiedzieć wiecej to odezwij się ingame na Popek vonKox
  • Odpowiedz
Depesza nr 3: Otwieramy szampana.

Depesza nr 2 dostępna tutaj

Poniedziałek przyniósł jeszcze kilka drobnych potyczek, ale bez zdecydowanego rozstrzygnięcia. Jedynym punktem wartym uwagi była walka dwóch naszych battlecrusierów z Dominixem stojącym pod stacją, ale ten gdy przestał być w stanie utrzymywać tanka to przestał do nas strzelać i po upływie 60 sekund zadokował. Niestety nie zdążyliśmy w tym czasie przebić się przez jego pancerz.

Zdecydowaliśmy się przenieść walkę na teren wroga.
@popo_von_kox: Mógłbyś nie używać polskich nazw klas statków? Bo czyta się to super i to nic że to takie "makaronizmy" będą ,ale niszczyciel brzmi mega źle bo jak myślę o takiej desce to nie widzę jej jako niszczyciela ale jako szybki cel do padnięcia ( ͡° ͜ʖ ͡°). Już nie mówię że BS będzie ciekawy. Historia super ,ale te polskie nazwy klas są fe.
  • Odpowiedz
Depesza nr 2: Kontakt, punkt, sprawdzić wrak.

Część numer 1 dostępna tutaj

Niedzielny wieczór upłynął nam na zbieraniu jak największej ilości informacji o naszych przeciwnikach, jednak do żadnych poważniejszych walk nie doszło. Miało miejsce kilka drobnych incydentów ale początek konfliktu był dosyć senny. Tutaj też po raz kolejny dała o sobie znać stara prawda o Eve Online, która mówi że pvp w tej grze to 30 minut strasznej nudy po których następują
Nagle pilot krążownika zameldował: „Mam tu WT-kowy (War-targetowy) niszczyciel, przyleciał na 30 km.” Wszyscy spodziewali się, że to tylko rozpoznanie i gość zaraz odleci. W końcu zaatakowanie niszczycielem krążownika to pomysł samobójczy. Ale widocznie tamten o tym nie wiedział. Szybko zmniejszył dystans i otworzył ogień w kierunku krążownika. „Agruje mnie” powiedział z niedowierzaniem pilot krążownika „Punkt na niszczycielu” dodał po kilku sekundach. W tym momencie wydokowała reszta floty i z przeciwnika nie
  • Odpowiedz