Po powrocie z Wrocławia byłem głodny, więc postanowiłem wstąpić do mięsnego po jakieś wędliny na kolację. W mięsnym jednak za dużego wyboru nie było (dosyć późna godzina) i skusiłem się na jakąś kiełbasę. Kasa nabiła dokładnie 12,99 jednak wyjątkowo brzydka kasjerka chciała ode mnie 18 zł. Trochę zbity z tropu wyciągnąłem z portfela 2 banknoty (jeden dziesięcio, a drugi ośmio-złotowy), powiedziałem, że powinna mi wydać resztę. Niechętnie, ale jednak rzuciła mi garść miedziaków. Już miałem wychodzić, ale ujrzałem na kiełbasie jakieś dziwne, zielone plamy. Nie chciałem mieć więcej problemów z tą kasjerką, jednak ta zauważyła, że kiełbasa mi się nie podoba i zaproponowała jej wymianę. Zgodziłem się, po czym ona powiedziała, że 'na Łazarskim rejonie nie jest kolorowo' i zaprowadziła mnie przez zaplecze na drugi sklep, gdzie wybór już był konkretny.


tl:dr

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Prośba do kogoś ogarniętego w paincie. Daję 2 obrazki i chodzi o to, żeby w-----ć napis "Created by Stevy".

W ramach podziękowania 5 plusów.

czyste

do
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach